Reklama

Reklama

Liga brazylijska - 7. kolejka Serie A: Palmeiras - Porto Alegre 1-1 (0-0)

W starciu 7. kolejki brazylijskiej Serie A, które rozegrane zostało 3 września, drużyna Palmeiras zremisowała z Porto Alegre 1-1 (0-0). Pojedynek odbył się na Allianz Parque w São Paulo.

W  starciu 7. kolejki brazylijskiej Serie A, które rozegrane zostało 3 września, drużyna Palmeiras zremisowała  z Porto Alegre  1-1 (0-0). Pojedynek odbył się na Allianz Parque w São Paulo.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 39 spotkań jedenastka Porto Alegre wygrała 18 razy i zanotowała 13 porażek oraz osiem remisów.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Od 24. minuty sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom Palmeiras i dwie drużynie przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Drugą połowę jedenastka Palmeiras rozpoczęła w zmienionym składzie, za Gabriela Menina wszedł Rony. Także zespół Porto Alegre wyszedł w zmienionym składzie, za Brunona Praxedesa wszedł Edenílson. W 59. minucie w jedenastce Porto Alegre doszło do zmiany. Boschilia wszedł za Patricka.

W tej samej minucie Marcos Guilherme został zastąpiony przez Thiaga Galharda. W 68. minucie kartkę dostał Nonato, zawodnik gości. Trener Palmeiras postanowił zagrać agresywniej. W 70. minucie zmienił pomocnika Lucasa Limę i na pole gry wprowadził napastnika Williana. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Nie mylił się, jego jedenastka zdołała zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować.

Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Porto Alegre: Víctorowi Cueście w 78. i Jussie w 83. minucie.

Pod koniec drugiej połowy piłkarze Porto Alegre nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W drugiej minucie doliczonego czasu spotkania Thiago Galhardo dał prowadzenie swojej drużynie z rzutu karnego. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego piąte trafienie w sezonie.

Zespół Palmeiras nie zraził się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki szybko przyniosły efekt. Dwie minuty później na listę strzelców wpisał się Luiz Adriano. Asystę zanotował Gustavo Gómez.

W siódmej minucie doliczonego czasu gry w jedenastce Palmeiras doszło do zmiany. Wesley wszedł za Brunona Henriquego. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 1-1.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Arbiter przyznał trzy żółte kartki piłkarzom Palmeiras, a zawodnikom gości pokazał pięć.

Oba zespoły wymieniły po pięciu graczy w drugiej połowie.

Już w najbliższą niedzielę drużyna Palmeiras będzie miała szansę na kolejne punkty grając w Bragançy Pauliście. Jej rywalem będzie Red Bull Bragantino. Tego samego dnia EC Bahia zagra z jedenastką Porto Alegre na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL