Reklama

Reklama

Liga brazylijska - 6. kolejka Serie A: Flamengo Río de Janeiro - Atletico Paranaense 3-2 (1-0)

W spotkaniu 6. kolejki brazylijskiej Serie A, które rozegrane zostało 26 maja, zespół Flamengo Río de Janeiro wygrał z Atletico Paranaense 3-2 (1-0). Mecz na Estadio Jornalista Mário Filho (Maracanã) w Rio de Janeiro obejrzało 52 667 widzów.

W  spotkaniu 6. kolejki brazylijskiej Serie A, które rozegrane zostało 26 maja, zespół Flamengo Río de Janeiro wygrał  z Atletico Paranaense  3-2 (1-0). Mecz na Estadio Jornalista Mário Filho (Maracanã) w Rio de Janeiro obejrzało 52 667 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 42 pojedynki jedenastka Atletico Paranaense wygrała 19 razy i zanotowała 14 porażek oraz dziewięć remisów.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. W 28. minucie kartkę dostał Santos, zawodnik gości.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Flamengo Río de Janeiro w 32. minucie spotkania, gdy Gabriel Barbosa strzelił z karnego pierwszego gola. W 34. minucie arbiter pokazał kartkę Diego z drużyny gospodarzy.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Flamengo Río de Janeiro.

W 58. minucie za Thonnego Andersona wszedł Tomás Andrade.

Jedenastka gości wyrównała wynik meczu. W 64. minucie wyrównującą bramkę dla drużyny Atletico Paranaense zdobył Marcelo Cirino. Przy zdobyciu bramki pomagał Braian Romero.

W 70. minucie sędzia ukarał kartką Brunona Henriquego, zawodnika Flamengo Río de Janeiro.

W 72. minucie swojego drugiego gola w tym meczu strzelił Marcelo Cirino z Atletico Paranaense. W następstwie utraty gola trener Flamengo Río de Janeiro postanowił zagrać agresywniej. W 74. minucie zmienił pomocnika Roberta Pirisa i na pole gry wprowadził napastnika Vitinha, który w bieżącym sezonie ma na koncie już jedną bramkę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego jedenastka zdołała strzelić gola i wygrać spotkanie.

W 79. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Parę z Flamengo Río de Janeiro, a w 83. minucie Wellingtona z drużyny przeciwnej. W 81. minucie Matheus Rossetto został zmieniony przez Brunona Guimarãesa, co miało wzmocnić drużynę Atletico Paranaense. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Parę na Rodineiego oraz Gabriela Barbosę na Lincolna. Po chwili trener Atletico Paranaense postanowił bronić wyniku. W 87. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Braiana Romera wszedł Paulo André, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Zespół gości nie obronił wyniku i ostatecznie przegrał spotkanie.

Piłkarze Flamengo Río de Janeiro odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 90. minucie Bruno Henrique wyrównał wynik meczu. To już czwarte trafienie tego zawodnika w sezonie. Asystę zanotował Éverton Ribeiro.

Kilka chwil później okazało się, że dalsze wysiłki podejmowane przez jedenastkę Flamengo Río de Janeiro przyniosły efekt bramkowy. W szóstej minucie doliczonego czasu gry wynik ustalił Rodrigo Caio. Bramka padła po podaniu Renê'a.

Minutę później sędzia przyznał kartki Rodrigowi Caiowi z Flamengo Río de Janeiro i Márciowi Azevedzie z zespołu gości. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 3-2.

Piłkarze gospodarzy otrzymali w meczu cztery żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy trzy.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Flamengo Río de Janeiro będzie miała szansę na kolejne punkty grając w Palmasie. Jej rywalem będzie Fortaleza EC. Natomiast 2 czerwca Fluminense Rio de Janeiro zagra z jedenastką Atletico Paranaense na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL