Reklama

Reklama

Liga brazylijska - 32. kolejka Serie A: Sao Paulo FC - Atletico Paranaense 0-1 (0-0)

10 listopada na Estádio Cícero Pompeu de Toledo (Morumbi) w São Paulo odbył się mecz 32. kolejki brazylijskiej Serie A pomiędzy drużynami Sao Paulo FC i Atletico Paranaense. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Atletico Paranaense 1-0. Na stadionie zasiadło 13 795 widzów.

10 listopada  na Estádio Cícero Pompeu de Toledo (Morumbi) w São Paulo odbył się mecz  32. kolejki brazylijskiej Serie A pomiędzy drużynami Sao Paulo FC  i Atletico Paranaense. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Atletico Paranaense 1-0. Na stadionie zasiadło 13 795 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 42 pojedynki drużyna Atletico Paranaense wygrała 15 razy i zanotowała 14 porażek oraz 13 remisów.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Jedyną kartkę w pierwszej połowie obejrzał Camacho z drużyny gości. Była to 45. minuta pojedynku.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0.

Kibice Atletico Paranaense nie mogli już doczekać się wprowadzenia Lucha Gonzáleza. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Bruno Nazário. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić zwycięską bramkę. W 55. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Reinalda z Sao Paulo FC, a w 57. minucie Wellingtona z drużyny przeciwnej.

Reklama

Po chwili trener Sao Paulo FC postanowił wpuścić trochę wiecej świeżości w linię pomocy i w 63. minucie zastąpił zmęczonego Jucileiego. Na boisko wszedł Gabriel, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. W 69. minucie za Camachę wszedł Erick. W 77. minucie Pablo został zmieniony przez Ranila, a za Igora Gomesa wszedł na boisko Hernanes, co miało wzmocnić drużynę Sao Paulo FC. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Rony'ego na Vitinha.

W 86. minucie kartką został ukarany Antony, piłkarz Sao Paulo FC.

Pod koniec meczu jedynego gola meczu strzelił Marcelo Cirino dla zespołu Atletico Paranaense. Bramka padła w tej samej minucie. To już dziewiąte trafienie tego zawodnika w sezonie. Bramka padła po podaniu Vitinha.

Godna podkreślania była świetna praca bramkarza Atletico Paranaense. Jego postawa na przedpolu uratowała zespół przed porażką. Taki mecz nie zdarza się często. Zachował czyste konto, a rywale oddali aż dziewięć celnych strzałów.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Piłkarze obu drużyn dostali po dwie żółte kartki.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna Sao Paulo FC rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jej przeciwnikiem będzie Santos FC Sao Paulo. Natomiast 17 listopada Botafogo Rio de Janeiro zagra z drużyną Atletico Paranaense na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL