Reklama

Reklama

Liga brazylijska - 10. kolejka Serie A: Santos - Sao Paulo FC 2-2 (1-2)

W meczu 10. kolejki brazylijskiej Serie A, który rozegrany został 13 września, zespół Santosu zremisował z Sao Paulo FC 2-2 (1-2). Starcie odbyło się na Estádio Urbano Caldeira.

W  meczu 10. kolejki brazylijskiej Serie A, który rozegrany został 13 września, zespół Santosu zremisował  z Sao Paulo FC  2-2 (1-2). Starcie odbyło się na Estádio Urbano Caldeira.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 64 spotkania jedenastka Santosu wygrała 30 razy i zanotowała 21 porażek oraz 13 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padł pierwszy gol w tym spotkaniu. W ósmej minucie na listę strzelców wpisał się Gabriel.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Yeferson Soteldo z Santosu. Była to 25. minuta spotkania.

Drużyna Santosu wyrównała wynik meczu. W 30. minucie bramkę wyrównującą zdobył Mádson. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Carlos Sánchez.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Sao Paulo FC w 38. minucie spotkania, gdy Gabriel strzelił drugiego gola. Asystę zaliczył Igor Vinicius.

Drugą połowę drużyna Santosu rozpoczęła w zmienionym składzie, za Arthura Gomesa, Marcosa Leonarda weszli Wagner, Lucas Lourenço. Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Santos: Alisonowi w 48. i Luanowi Peresowi w 65. minucie.

W 67. minucie Carlos Sánchez został zastąpiony przez Marinha. Na 19 minut przed zakończeniem drugiej połowy arbiter ukarał kartką Igora Viniciusa, zawodnika Sao Paulo FC.

Jedenastka gospodarzy nie zraziła się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W doliczonej pierwszej minucie starcia wynik ustalił Marinho. To już siódme trafienie tego piłkarz w sezonie.

Pięć minut później sędzia pokazał kartkę Hernanesowi z zespołu gości. W następstwie utraty gola trener Sao Paulo FC postanowił zagrać agresywniej. W ósmej minucie doliczonego czasu meczu zmienił pomocnika Vitora Buena i na pole gry wprowadził napastnika Paulinha Boię. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 2-2.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Arbiter przyznał trzy żółte kartki zawodnikom gospodarzy, a piłkarzom Sao Paulo FC pokazał dwie.

Zespół Santosu w drugiej połowie wymienił czterech zawodników. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

20 września drużyna Santosu będzie miała szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jej rywalem będzie Botafogo Rio de Janeiro. Natomiast 27 września Internacional Porto Alegre będzie gościć jedenastkę Sao Paulo FC.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL