Reklama

Reklama

Copa do Brasil: Palmeiras Sao Paulo - Sampaio Corrêa FC 2-0 (1-0)

31 maja na Allianz Parque w São Paulo odbył się pojedynek rozgrywek Copa do Brasil pomiędzy drużynami Palmeiras a Sampaio Correa. Mecz zakończył się zwycięstwem Palmeiras 2-0. Ponieważ w pierwszym starciu także wygrała ta drużyna 1-0, więc to ona wywalczyła awans. Spotkanie obejrzało 26 880 widzów.

31 maja na Allianz Parque w São Paulo odbył się pojedynek  rozgrywek Copa do Brasil pomiędzy drużynami Palmeiras  a Sampaio Correa. Mecz zakończył się zwycięstwem Palmeiras 2-0. Ponieważ w pierwszym starciu także wygrała ta drużyna 1-0, więc to ona wywalczyła awans. Spotkanie obejrzało 26 880 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą pięć razy. Drużyna Palmeiras wygrała aż trzy razy, zremisowała raz, a przegrała tylko raz.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w 22. minucie, sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom jedenastki gości: Moisésowi Lucasowi i João Paulowi.

Reklama

Trzeba było trochę poczekać, aby Mayke wywołał eksplozję radości wśród kibiców Palmeiras, strzelając gola w 39. minucie starcia. Bramka padła po podaniu Dudu.

Od 41. minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Palmeiras.

Na drugą połowę drużyna Palmeiras wyszła w zmienionym składzie, za Lucasa Limę wszedł Gustavo Scarpa.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Palmeiras w 49. minucie spotkania, gdy Zé Rafael zdobył drugą bramkę. Przy strzeleniu gola pomógł Mayke.

W 51. minucie Esquerdinha zastąpił Cleitona. W tej samej minucie w drużynie Sampaio Correa doszło do zmiany. Gustavinho wszedł za João Paula. Niedługo później trener Palmeiras postanowił wzmocnić linię pomocy i w 64. minucie zastąpił zmęczonego Felipe Mela. Na boisko wszedł Thiago Santos, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

W 70. minucie Everton Silva został zmieniony przez Dioga Rangela, co miało wzmocnić jedenastkę Sampaio Correa. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Moisésa na Matheusa Fernandesa. Między 72. a 84. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 2-0.

Arbiter w pierwszej połowie przyznał dwie żółte kartki piłkarzom Palmeiras, natomiast w drugiej dostali tyle samo. Zawodnicy gości otrzymali w pierwszej połowie trzy żółte kartki, a w drugiej dwie mniej.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL