Reklama

Reklama

Copa do Brasil: EC Bahia - Clube de Regatas Brasil 1-0 (0-0)

10 kwietnia na Arena Fonte Nova w Salvadorze odbyło się spotkanie rozgrywek Copa do Brasil pomiędzy drużynami Bahia a Clube de Regatas. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Bahia 1-0. Ponieważ w pierwszym meczu padł remis 1-1, awans wywalczyła drużyna Bahia. Starcie obejrzało 18 272 widzów.

10 kwietnia na Arena Fonte Nova w Salvadorze odbyło się spotkanie  rozgrywek Copa do Brasil pomiędzy drużynami Bahia  a Clube de Regatas. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Bahia 1-0. Ponieważ w pierwszym meczu padł remis 1-1, awans wywalczyła drużyna Bahia. Starcie obejrzało 18 272 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 13 razy. Jedenastka Bahia wygrała aż osiem razy, zremisowała pięć, nie przegrywając żadnego spotkania.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. W 29. minucie arbiter przyznał żółtą kartkę Igorowi z Clube de Regatas.

W 33. minucie za Elbera wszedł Artur. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Clube de Regatas: Zé Carlos w 40. i Felipe Menezesowi w 45. minucie. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 57. minucie w zespole Clube de Regatas doszło do zmiany. Victor Rangel wszedł za Zé Carlos. Trener Bahia postanowił zagrać agresywniej. W 58. minucie zmienił pomocnika Ramiresa i na pole gry wprowadził napastnika Fernandão. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Nie mylił się, jego zespół zdołał strzelić gola i wygrać spotkanie.

W 79. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Igor z zespołu Clube de Regatas i musiał opuścić boisko. Wcześniejszą kartkę ten piłkarz dostał w 29. minucie. Na 11 minut przed zakończeniem meczu w drużynie Bahia doszło do zmiany. Shaylon wszedł za Arthura Caike'a. Chwilę później trener Clube de Regatas postanowił bronić wyniku. W 83. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Felipe Menezesa wszedł Guilherme, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Jedenastka gości nie obroniła wyniku i ostatecznie przegrała mecz.

W 85. minucie za czerwoną kartkę zszedł z boiska Douglas osłabiając tym samym jedenastkę gospodarzy. W doliczonej drugiej minucie pojedynku w zespole Clube de Regatas doszło do zmiany. Ferrugem wszedł za Maílsona. Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację dwie minuty później, arbiter wręczył żółte kartki zawodnikom obu drużyn: Edsonowi Marddenowi i Gilbertowi.

Mimo że zespół Bahia nie grzeszy umiejętnością konstruowania sytuacji strzeleckich, na 51 ataków oddał tylko trzy celne strzały, to w końcu strzelił długo wyczekiwanego przez ich kibiców gola. W ósmej minucie doliczonego czasu gry wynik ustalił Elton.

Drużyna Bahia zdominowała rywali na boisku. Przeprowadziła o wiele więcej groźnych ataków na bramkę przeciwników, oddała trzy celne strzały.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę oraz jedną czerwoną zawodnikom Bahia, a piłkarzom gości pokazał cztery żółte i jedną czerwoną.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL