Reklama

Reklama

Copa do Brasil: Clube Esportivo Operário Várzea-Grandense - Santa Cruz FC 0-0

6 lutego na Arena Pantanal w Cuiabá odbył się pojedynek rozgrywek Copa do Brasil pomiędzy drużynami Clube Esportivo Operário Várzea-Grandense a Santa Cruz FC. Mecz zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem Santa Cruz FC 0-0, który wywalczyła awans. Spotkanie obejrzało 832 widzów.

6 lutego na Arena Pantanal w Cuiabá odbył się pojedynek rozgrywek Copa do Brasil pomiędzy drużynami Clube Esportivo Operário Várzea-Grandense  a Santa Cruz FC. Mecz zakończył się w regulaminowym czasie zwycięstwem Santa Cruz FC 0-0, który wywalczyła awans. Spotkanie obejrzało 832 widzów.

Był to pierwszy mecz rozegrany między tymi zespołami.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Od ósmej minuty arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Santa Cruz FC i jedną drużynie przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Drugą połowę jedenastka Santa Cruz FC rozpoczęła w zmienionym składzie, za Augusta Potiguara wszedł Jeremais. W 53. minucie sędzia pokazał kartkę Mayconowi, zawodnikowi Santa Cruz FC.

Reklama

W 61. minucie za Gila Mineira wszedł Vandinho. Na 20 minut przed zakończeniem drugiej połowy w drużynie Clube Esportivo Operário Várzea-Grandense doszło do zmiany. Kaio wszedł za Pilara. Trener Santa Cruz FC postanowił zagrać agresywniej. W 72. minucie zmienił pomocnika Bileu i na pole gry wprowadził napastnika Lucasa. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością.

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Santa Cruz FC: Williamowi Alvesowi w 75. minucie i Maycowi w pierwszej minucie doliczonego czasu starcia. W 79. minucie Natan został zmieniony przez Leonarda, co miało wzmocnić jedenastkę Clube Esportivo Operário Várzea-Grandense. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Paulinha na Itala.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom Clube Esportivo Operário Várzea-Grandense, natomiast zawodnikom gości pokazał pięć.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama