Reklama

Reklama

​Zwycięstwo boksera-homoseksualisty na Florydzie

Portorykańczyk Orlando Cruz, który jako pierwszy bokser na świecie przyznał, że jest homoseksualistą, odniósł 19. zwycięstwo w zawodowej karierze. Na ringu w Kissimmee na Florydzie pokonał na punkty Meksykanina Jorge Pazosa.

Przed kilkoma tygodniami 31-letni Cruz ujawnił informację o swojej orientacji seksualnej. "Jestem dumnym Portorykańczykiem i dumnym gejem" - powiedział. Jego odważna deklaracja sprawiła, że dotąd mało znanym pięściarzem, olimpijczykiem z Sydney (odpadł w eliminacjach kategorii koguciej), zaczęły interesować się media z całego świata i szeroko relacjonowały również pojedynek z Pazosem.

Portorykańczyk triumfował jednogłośnie na punkty i obronił tytuł federacji WBO Latino w wadze piórkowej. Coraz bliżej jest potyczki o mistrzostwo świata.

Reklama

Na profesjonalnych ringach "El Fenomeno" Cruz stoczył 22 walki, z których 19 przegrał, dwie przegrał, a jedną zremisował.

Co ciekawe, w Kissimmee, gdzie w piątek zwyciężył Cruz, przed pięcioma laty jedną z dwóch porażek w zawodowej karierze poniósł Tomasz Adamek. Polak uległ wówczas Amerykaninowi Chadowi Dawsonowi i stracił pas czempiona WBC w kat. półciężkiej. Więcej w tym mieście nie boksował.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje