Zwrot akcji u Usyka. Wreszcie ogłosili walkę. Jednak starcie gigantów w Londynie
Ołeksandr Usyk wciąż nie wrócił do ringu po tym, gdy kilka miesięcy temu pewnie rozprawił się z Danielem Dubois w walce o wszystkie mistrzowskie pasy wagi ciężkiej. W ostatnich tygodniach coraz częściej w przestrzeni medialnej pojawiał się temat najbliższego pojedynku giganta z Symferopola. Ten upatrzył sobie Deontaya Wildera, czego zresztą nie ukrywano. Wreszcie pod koniec stycznia doszło do zwrotu akcji. Z pilnym ogłoszeniem pospieszyli Brytyjczycy, którzy zaplanowali walkę z udziałem Amerykanina. Nie wyjdzie on do Ukraińca.

Powoli niecierpliwić zaczynają się miłośnicy boksu w temacie kolejnej walki Ołeksandra Usyka. Ukrainiec udał się na dłuższe wolne, po tym gdy przed czasem drugi raz w karierze triumfował z Danielem Dubois. W tym czasie zrzekł się pasa WBO, ponieważ nie chciał podejść do obowiązkowej obrony przeciwko Fabio Wardleyowi. Obóz giganta z Symferopola miał zupełnie inne plany. Na ich radarze znalazł się Deontay Wilder.
W Ameryce z entuzjazmem zareagowano wtedy na wydarzenia z Europy. "Modlę się teraz za to, żeby dobrze się zakończyły. Niech ludzie dostaną to, na co czekają - wiem, że wielu jest już podekscytowanych. (…) Rozważamy walkę w Los Angeles lub Las Vegas. Daty to koniec kwietnia lub początek maja 2026 roku" - mówił pod koniec grudnia doświadczony pięściarz zza oceanu dla portalu "boxingscene.com". I w styczniu 2026 rzeczywiście okazało się, iż plan zostanie zrealizowany. Ale tylko połowicznie.
Deontay Wilder nie zawalczy z Ołeksandrem Usykiem. Oto rywal Amerykanina
Do konfrontacji Deontaya Wildera rzeczywiście dojdzie w kwietniu. Skonfrontuje się z nim jednak nie Ołeksandr Usyk, a Dereck Chisora. Oficjalne ogłoszenie już obiegło świat. Pojawił się choćby plakat oraz miejsce gali. Obaj panowie zmierzą się 4 kwietnia w kilkunastotysięcznej O2 Arena. "Mieli oni już walczyć trzynaście lat temu, ale Wilder wycofał się z walki po tym, jak aresztowanie za przemoc domową uniemożliwiło mu wyjazd do Wielkiej Brytanii. Chisora ma na koncie trzy zwycięstwa z rzędu, w tym zwycięstwa na punkty nad Joe Joyce'em i Otto Wallinem. Wilder był posiadaczem tytułu WBC w wadze ciężkiej od 2015 do 2020 roku" - zapowiada BBC.
A co z Ukraińcem? Obecnie musi sobie szukać nowego oponenta. Wybór na pewno nie padnie na Tysona Fury'ego, który także ma zaplanowaną walkę w kwietniu, o czym więcej pisaliśmy TUTAJ. Powracający Wyspiarz skonfrontuje się z Rosjaninem Arslanbekiem Machmudowem.













