Reklama

Reklama

Zmienił się termin wizyty Tysona w Polsce

Przełom września i października, to prawdopodobny termin historycznej wizyty w Polsce słynnego amerykańskiego boksera, byłego mistrza świata kategorii ciężkiej Mike'a Tysona. Organizator jego przyjazdu, Tomasz Babiloński, chce zaprosić również Andrzeja Gołotę.

- Wszystko już było dopięte na 8-10 września, od angielskiego menedżera Tysona dostałem kontrakt do podpisania, ale niestety musimy szukać nowego terminu. 10 września walczy Tomasz Adamek z Ukraińcem Witalijem Kliczką o pas czempiona WBC, więc nie możemy zorganizować drugiej wielkiej imprezy w tym samym czasie. Prawdopodobnie przyjazd "Żelaznego Mike'a", o ile oczywiście sam zainteresowany się zgodzi, przesuniemy na koniec września lub początek października - powiedział Babiloński.

Reklama

Tyson, jedna z najwybitniejszych i najbardziej kontrowersyjnych postaci zawodowego pięściarstwa, ma 46 lat, a karierę zawodniczą zakończył w 2005 roku (po porażce z Irlandczykiem Kevinem McBride'em, z którym kilka dni temu wygrał z kolei Adamek - PAP). Był najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej, tytuł zdobył w wieku 20 lat. Imponował swymi umiejętnościami w ringu, ale też szokował świat także poza nim. Za gwałt spędził kilka lat w więzieniu.

- Sprawy finansowe są dopięte, łączny koszt przyjazdu Tysona i kilku osób z jego otoczenia wyniesie około 110 tysięcy dolarów, może trochę więcej. W ostatnich dniach przebywałem w Anglii, gdzie na uroczystej kolacji spotkałem się z przedstawicielami amerykańskiego boksera. Uczestniczyły w niej takie sławy, jak Lennox Lewis, Joe Calzaghe, czy Johnny Nelson - dodał szef grupy Babilon Promotion.

Główną atrakcją wizyty Tysona będzie gala bokserska, która odbędzie się w Warszawie, Sopocie lub którymś ze śląskich miast. - Planujemy, aby w ringu Tyson spotkał się, oczywiście w garniturze, bez rękawic, z Andrzejem Gołotą. W maju wybieram się z mistrzem świata WBC kat. junior ciężkiej Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem do Chicago, aby oficjalnie zaprosić Gołotę - stwierdził Babiloński, prywatnie szwagier Włodarczyka.

Po zakończeniu sportowej przygody Tyson, w celach promocyjnych i zarobkowych, odwiedzał wiele krajów, ostatnio był w Czechach, ale do Polski jeszcze nigdy nie zawitał.

Dowiedz się więcej na temat: Polsko! | wizyta | Tomasz Babiloński | Mike Tyson | Andrzej Gołota

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje