Zachwycił świat, teraz chcą go dla Usyka. To nazwisko nie padało wcześniej
Każdy kolejny dzień przynosi nowy pomysł dla Ołeksandra Usyka ze strony Turkiego Al-Sheikha. Początkowo Ukrainiec zakładał, że do końca kariery zmierzy się jeszcze z Rico Verhoevenem, Fabio Wardleyem lub Danielem Dubois i Tysonem Furym. W krótkim czasie media poinformowały jednak już o drugim odmiennym schemacie. Ten najnowszy wykracza na 2027 rok z całkiem innym rywalem.

Ołeksandr Usyk w styczniu skończy 40 lat, ale nie może narzekać na nudę. Trenuje z Anthonym Joshuą, szykując się do mało prestiżowej walki z Rico Verhoevenem w Egipcie. Myślami pewnie wykracza poza majowy pojedynek, bo chętnych na skrzyżowanie z nim rękawic nie brakuje. Tyson Fury chciałby trylogii, zwycięzca starcia Fabio Wardley - Daniel Dubois unifikacji, a Turki Al-Sheikh w ostatnich dniach wpadł na pomysł zorganizowania konfrontacji z Agitem Kabayelem, o czym pisaliśmy pod tym linkiem.
Saudyjczyk ma jeszcze jedną propozycję dla Ukraińca. Według informacji "The Ring" chciałby zakontraktować jego starcie z Davidem Benavidezem. 29-latek w sobotę zadebiutował w wadze junior ciężkiej i odebrał Gilberto Ramirezowi pasy mistrzowskie federacji WBA i WBO. Przychodzący z niższych kategorii "Meksykański Potwór" zdominował urzędującego czempiona, stąd pytania o przyszłość w tej królewskiej wydają się zasadne.
Głośny temat dla Usyka. "Potwór" po drugiej stronie. "Jedna z największych walk"
- Będę z wami szczery: nie widzę żadnego zagrożenia dla Davida w wadze 175 funtów (półciężka - red.) i w junior ciężkiej. Nikt z nim nie wygra. To era "Potwora". Pokonuje wszystkich w każdej dywizji, więc równie dobrze może przejść do wagi ciężkiej - powiedział dla Fight Hub TV jego ojciec Jose.
Myślę, że największym wyzwaniem będzie Oleksandr Usyk. To coś nie z tej ziemi. To jedyny gość, który moim zdaniem mógłby mu zagrozić
"To jedna z największych komercyjnych walk, jakie można zorganizować w boksie. Benavidez udowodnił, że jego siła i szybkość przeniosły się z 168 funtów (waga super średnia - red.) do 200 (junior ciężkiej - red.)" - napisał dziennikarz Mike Coppinger, który doniósł o całej sprawie.
Pojedynek miałby się odbyć w 2027 roku, a więc już z Usykiem po "czterdziestce".












