Reklama

Reklama

Yordenis Ugas z dwoma obowiązkowymi obronami na głowie

Manny Pacquiao jeszcze się waha. Być może zdecyduje się na rewanż. Jeśli nie, wówczas Yordenis Ugas (27-4, 12 KO) będzie zmuszony bronić tytułu mistrza świata wagi półśredniej federacji WBA z Eimantasem Stanionisem (13-0, 9 KO).

Mało znany Litwin to obowiązkowy challenger z ramienia World Boxing Association. Federacja robi porządki, choć sama spowodowała ten bałagan. Stąd mini turniej, do którego włączono Ugasa.

W drugiej parze "regularny" champion w tym samym limicie - Jamal James (27-1, 12 KO), został zobligowany do walki z Radżabem Butajewem (13-0, 10 KO). Zwycięzcy obu par potem mają spotkać się pomiędzy sobą.

Ugas, który pokonał w sierpniu legendarnego "Pac-Mana", dostał 120 dni na potyczkę ze Stanionisem.

Najnowsze informacje z ME w siatkówce mężczyzn - Sprawdź!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje