Reklama

Reklama

Wrotniak: Dajcie mi szansę, znokautuję Zimnocha!

Kulisy odwołania walki pomiędzy Krzysztofem Zimnochem (13-0-1, 10 KO) i Arturem Szpilką (13-0, 10 KO) dotarły nawet do odległej Australii. W zastępstwie "Szpili" chętnie zjawi się Benjamin Wrotniak (5-0, 1 KO).

Urodzony na Antypodach 28-latek reprezentuje Polskę i na samą myśl o możliwym debiucie w kraju swoich przodków pali się do wylotu.

Reklama

Gala Polsat Boxing Night, która odbędzie się w trójmiejskiej Ergo Arenie, zaplanowana jest na 23 lutego. Na przygotowania do startu nie zostało więc dużo czasu, ale Ben dzięki regularnym treningom utrzymuję dobrą dyspozycję.

- Mogę walczyć z Zimnochem, jeśli kasa będzie się zgadzała. Nie potrzebuję wiele czasu na przygotowania, bo jestem w dobrej formie. Walka pomiędzy nami byłaby wyjątkowo ciekawa. W końcu miałbym szansę zaprezentować się w swojej ojczyźnie, to moje marzenie. To by była przygoda! Krzysztof nie jest wyjątkowy. Dajcie mi szansę, znokautuję go! - zapewnia sympatyczny pięściarz z Sydney.

"The Overcomer" karierę zawodową zaczął w 2009 roku i do tej pory zachował miano niepokonanego. Ben ostatnio był przymierzany do rywalizacji ze znanym królem ulicznych walk Kimbo Slicem, ale obóz osiłka z Bahamów sięgnął po innego przeciwnika.

Dowiedz się więcej na temat: boks | Krzysztof Zimnoch | sporty walki | Artur Szpilka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama