Reklama

Reklama

Włodarczyk – Drozd i Kołodziej – Lebiediew: Saleta wróży nokauty!

W walce wieczoru gali boksu zawodowego w Moskwie Krzysztof "Diablo" Włodarczyk zmierzy się z Grigorijem Drozdem, wcześniej Paweł Kołodziej powalczy z Denisem Lebiediewem. Stawką pojedynków będą pasy mistrzów świata w wadze junior ciężkiej. Przemysław Saleta wróży wielkie emocje. Jego zdaniem obydwa starcia zakończą się przed czasem.

Niepokonany od maja 2007 roku Włodarczyk będzie bronił mistrzowskiego tytułu federacji WBC. Jego rywal jest dobrze znany polskim kibicom. W październiku ubiegłego roku Rosjanin pokonał w 11. rundzie przez techniczny nokaut Mateusza Masternaka, pozbawiając "Mastera" pasa mistrza Europy.

Reklama

- Myślę, że "Diablo" wygra przed czasem, szczególnie jeśli Drozd zaboksuje tak jak z Masternakiem - prognozuje w rozmowie z Interią Przemysław Saleta. - Przebieg walki zależeć będzie od taktyki Drozda. Jak będzie atakował, to Krzysiek go skontruje. "Diablo" z każdym i w każdym momencie może wygrać przed czasem - dodaje utytułowany kickbokser i były mistrz Europy wagi ciężkiej w boksie.

Gorzej, zdaniem Salety, będą wyglądały szanse Włodarczyka, jeżeli rywal przyjmie bardziej defensywną taktykę. - Jeśli będzie uciekał, walka może potrwać pełny dystans, co, biorąc pod uwagę, że gala jest w Moskwie, średnio wróży - podkreśla.

"Diablo" lepiej czułbym się kontrując rywala, ale ma wszystko, żeby wygrać walkę, nawet jak Drozd będzie unikał otwartych wymian. - W takiej sytuacji trzeba zamknąć go w narożniku. Konsekwentny boks plus aktywny lewy prosty. On to wszystko ma, ale czasem o tym zapomina i zadaje za mało ciosów. Tak też było z Czakijewem - dopóki go nie trafił, to dla mnie to był horror! Nie przypominam sobie walki, żebym się tak denerwował. Na szczęście dobrze się skończyło - przypomina Saleta.

W drugim pojedynku moskiewskiej gali, który bardzo interesuje polskich kibiców Kołodziej spróbuje zdobyć należący do Lebiediewa mistrzowski pas federacji WBA. Zdecydowanym faworytem walki jest Rosjanin.

- Nie pokładam wielkich nadziei w Kołodzieju, myślę, że Lebiediew wygra przed czasem. Chociaż długo nie walczył i tak naprawdę nie wiemy, ile zdrowia kosztowała go walka z Jonesem. Czy Kołodziej może zaskoczyć? Tak, twardym prostym i wykorzystaniem swoich warunków. Przy swoich warunkach i umiejętnościach technicznych powinien dominować w tej kategorii, ale musiałby zacząć walczyć inaczej, niż do tej pory - kończy Saleta.

Transmisję z gali w Moskwie przeprowadzi Polsat Sport. Początek o godzinie 18.00. 

Rozmawiał: Dariusz Jaroń

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje