Reklama

Reklama

Władimir Kliczko: Tyson Fury to wstyd dla boksu

Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) stwierdził, że jest zażenowany, iż numerem jeden w wadze ciężkiej jest człowiek pokroju Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO).

"Daję mu drugą szansę - i ostatnią. Nie chcę, żeby boks miał takiego mistrza, kogoś, kto wygaduje takie rzeczy. To wstyd. Popełniłem błąd, przyznaję. Zamierzam jednak wrócić na szczyt" - powiedział Ukrainiec w środę rano, przed konferencją prasową w Manchesterze, na antenie BBC Radio 5.

Mimo wszystko "Dr Stalowy Młot" na swój sposób cieszy się, że w listopadzie ubiegłego roku w Dusseldorfie przegrał z Anglikiem.

"Porażka to dobre uczucie. Dobrze, że moja ręka nie powędrowała wtedy w górę. Dzięki temu mogę się rozwinąć. Fizycznie byłem wtedy w dobrej formie, ale mój umysł był gdzie indziej. Za bardzo się przyzwyczaiłem do wygrywania. Będzie inaczej 9 lipca" - zapewnił.

Tego dnia spotka się z Furym po raz drugi, tym razem na ringu w Manchesterze. Były czempion zdradził, że potem więcej z 27-latkiem już nie zaboksuje.

"Jeżeli wygram, nie będzie trzeciej walki. Już się nie spotkamy" - oznajmił.

Reklama


Dowiedz się więcej na temat: Władimir Kliczko | Tyson Fury

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje