Reklama

Reklama

Witalij Kliczko prawdopodobnie zmierzy się z Powietkinem

Wszystko wskazuje na to, że kolejnym przeciwnikiem Witalija Kliczki będzie Aleksander Powietkin, choć jeszcze niedawno pojawiały się informacje, że starszy z braci ma zakończyć karierę.

Rozmawiając jeszcze dwa tygodnie temu z Witalijem Kliczką (45-2, 41 KO) w Hamburgu o jego przyszłości przedstawiciele bokser.org usłyszeli: "Dopiero w grudniu ogłoszę, co dalej z moją sportową karierą. Na chwilę obecną nie jestem gotowy, by dać wam jakąkolwiek odpowiedź". Ukraińscy bracia i kierowana przez nich grupa K-2 Promotions podpisała jednak nowy kontrakt z niemiecką stacją RTL, opiewający na 15 milionów euro. To pozwalało myśleć, że mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC jeszcze odłoży plany o przejściu na emeryturę.

Jak się okazuje, bardzo prawdopodobny jest obecnie pojedynek pomiędzy Witalijem a mistrzem świata WBA Regular, Rosjaninem Aleksandrem Powietkinem (25-0, 17 KO), dawnym złotym medalistą mistrzostw świata, Europy oraz igrzysk w Atenach. Tak przynajmniej twierdzi Johnathon Banks (29-1-1, 19 KO), który jest promowany przez K-2. Zapytany, z kim chciałby się zmierzyć po efektownym zwycięstwie nad Sethem Mitchellem w kolejnym występie, były rywal Tomka Adamka odparł: - Chciałem skrzyżować rękawice z Powietkinem, lecz z tego, co ostatnio słyszałem, ma się z nim zmierzyć Witalij.

Wygląda więc na to, że Witalij za kilka, może kilkanaście dni ogłosi chęć kontynuowania kariery i prawdopodobnie stanie naprzeciw Powietkina, co z pewnością byłoby nie lada gratką dla wszystkich kibiców boksu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama