Reklama

Reklama

Witalij Kliczko o bracie: Nikt nie jest w stanie mu zagrozić

Czy jest ktoś, kto mógłby zatrzymać rozpędzonego Władimira Kliczkę (63-3, 53 KO). Ukrainiec prawdopodobnie spróbuje przejść do historii boksu, ale żeby mu się to udało, potrzebuje utrzymywać się na szczycie jeszcze trzy i pół roku. Do pobicia największych legend brakuje mu również dziewięciu udanych obron tytułu.

Kibice i eksperci zastanawiają się, kto mógłby zdetronizować mistrza olimpijskiego z Atlanty. Najczęściej padają nazwiska Deontaya Wildera (32-0, 32 KO) czy Anthony'ego Joshuy (9-0, 9 KO), jednak Witalij - starszy brat Władimira i dawny champion mówi wprost: "Nie widzę teraz żadnego pięściarza, który byłby w stanie zagrozić mojemu bratu."

Kliczko ma już 38 lat na karku, ale prezentuje się wyśmienicie. To co miało być jego słabością, okazuje się przewagą nad pozostałymi. "Wiek tu niczego nie zmienia, a Władimir wraz z kolejnymi latami staje się tylko mocniejszy" - dodał Witalij, obecny mer Kijowa.

W sobotę w Hamburgu Kliczko znokautował w piątej rundzie niepokonanego dotąd Kubrata Pulewa (20-1, 11 KO).

Dowiedz się więcej na temat: Władimir Kliczko | Kubrat Pulew | Witalij Kliczko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama