Reklama

Reklama

Wilder-Fury. Herman Caicedo: Wilder wygra przez nokaut po ósmej rundzie

Już tylko tydzień dzieli nas od wielkiego rewanżu na szczycie wagi ciężkiej pomiędzy Tysonem Furym (29-0-1, 20 KO) a Deontayem Wilderem (42-0-1, 41 KO). Angielskiego pretendenta przestrzega Herman Caicedo, trener Luisa Ortiza (31-2, 26 KO), ostatniego rywala "Brązowego Bombardiera".

Ortiz dominował w listopadzie nad Wilderem. Wygrał praktycznie każdą z sześciu rund, w końcówce siódmej jednak na moment się zagapił, mistrz WBC wagi ciężkiej wypalił jeden prawy krzyżowy i było po wszystkim. Zresztą Brytyjczyk na własnej skórze przekonał się o sile rażenia Wildera. W pierwszym pojedynku był dwukrotnie liczony i choć wygrywał rundy, na koniec sędziowie orzekli remis. Właśnie przez te dwa nokdauny.

- Wilder to fenomenalny puncher. Dwukrotnie znokautował mojego chłopaka, ale to wcale nie oznacza, że Luis ma słabą szczękę. Powiem więcej, Luis ma świetną, twardą szczękę, tylko Wilder bije aż tak mocno. Przecież z czterdziestu dwóch zwycięstw znokautował czterdziestu jeden rywali. Udowodnił już wielokrotnie jak mocno potrafi przyłożyć. Walka z kimś takim jest bardzo trudna. Musieliśmy unikać jego prawej ręki. Teoretycznie jest to proste i Luis długo trzymał się tego planu. Ale kiedy unikasz zagrożenia tylko z jednej strony, w końcu tracisz na moment koncentrację. Wydaje się prawie niemożliwe, żeby przez dwanaście rund udawało się unikać ciosu. Fury ma tę przewagę nad nami, że mierzy grubo ponad dwa metry wzrostu. Na jego minus wpływa jednak fakt, że nie bije tak mocno jak Luis i Wilder nie będzie miał takiego szacunku do jego ciosów, jaki miał w starciu z nami. Według mnie Wilder wie już, że w pierwszym pojedynku okazał Fury'emu zbyt dużo szacunku, potrafi przyjąć jego uderzenie i teraz ostrzej ruszy na Tysona. Będzie wywierał większy pressing i udowodni, że w rewanżach pokazuje się z lepszej strony. Moim zdaniem Wilder w końcu dopadnie Fury'ego w drugiej połowie walki. Obstawiam jego zwycięstwo przez nokaut po ósmej rundzie - stwierdził Caicedo.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama