Wielki powrót Polaka. Na oczach Wildera i Chisory, to będzie absolutny hit
W bokserskiej wadze ciężkiej nigdy nie ma nudy. Także w tym roku kibice mogą spodziewać się kilku ciekawych walk. Świat choćby w kwietniu będzie spoglądał na Londyn, gdzie zmierzą się Dereck Chisora oraz Deontay Wilder. Hala O2 w Londynie na pewno wypełni się do ostatniego miejsca. I niewykluczone, że w stolicy Wielkiej Brytanii pojawi się mnóstwo Polaków. We wtorkowe popołudnie pojawiło się hitowe ogłoszenie związane z Mateuszem Masternakiem.

Deontay Wilder w ostatnich miesiącach był jednym z najbardziej rozchwytywanych zawodników wagi ciężkiej. A wszystko za sprawą Ołeksandra Usyka, który obrał sobie za cel walkę z Amerykaninem. Gwiazdor zza oceanu rzeczywiście zmierzy się z Europejczykiem. Ale nie z obywatelem naszych wschodnich sąsiadów, tylko z Dereckiem Chisorą i to na jego terenie. "Nie sądzę, żeby jedno nazwisko było ważniejsze od drugiego. Wielu facetów nie walczyłoby z kumplami, więc wiesz, że mamy chore umysły, skoro chcemy się ze sobą tak bić" - mówił sportowiec zza oceanu na konferencji prasowej, cytowany przez "theboxinghour.com".
Pięści zamiast słów przemówią dokładnie 4 kwietnia. Wydarzenie na pewno już wtedy śledziłoby z ciekawości mnóstwo Polaków. Teraz jest to wręcz murowane ze względu na pilny komunikat prosto z Wysp. W rozpisce wydarzenia znalazło się nazwisko Mateusza Masternaka. Organizatorzy jednocześnie docenili doświadczonego boksera, dając mu co-main event wieczoru. "Mamy to! Mateusz Masternak jedzie do Londynu bronić tytułu mistrza Europy. Rywalem Viddal Riley (13-0, 7 KO), a to wszystko na giga-gali Chisora vs Wilder. Wierzę, że "Master" przełamie naszą brytyjską klątwę. Ma ku temu odpowiednie narzędzia. Polak znowu częścią wielkiej gali" - napisał między innymi Piotr Jagiełło z TVP Sport.
Mateusz Masternak zawalczy w Londynie. Rywalem niepokonany bokser
Dla 38-latka to powrót do Wielkiej Brytanii po przykrych scenach z grudnia 2023 roku. Mateusz Masternak śmiało poczynał sobie wtedy z faworyzowanym Chrisem Billamem-Smithem w konfrontacji o tytuł mistrzowski wagi junior ciężkiej. Musiał jednak odpuścić przed ósmą rundą z powodu urazu żeber. "Nie mogę do końca oszacować momentu, gdy to się zdarzyło. Wczoraj (w środę - przyp.) lekarz mi powiedział, że tej kontuzji nabawiłem się przy rotacji skrętnej. Ja zacząłem to odczuwać w szóstej rundzie, a w siódmej ból był nie do zniesienia" - przyznał kilka dni później w programie "Koloseum" na Polsat Sport Fight.
Popularny "Master" faworytem zapewne nie będzie także za kilka miesięcy. Oby tym razem na wrogim terenie to jego ręka powędrowała w górę. "Wyzwanie przede mną bardzo duże, wiec potrzebuję ciszy i skupienia, zatem bardzo bym prosił media o nieprzeszkadzanie mi w ciężkiej pracy oraz uszanowanie mojej prośby" - zacytował słowa Polaka wspomniany już wcześniej Piotr Jagiełło.








![Legia Warszawa - Cracovia. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MFTWQKJ2N4MRX-C401.webp)

![O której dzisiaj skoki narciarskie w Lahti? Gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MGA3PJFJFJHP8-C401.webp)


