Wielki hit wagi ciężkiej na horyzoncie. "Jedna z największych walk w historii"
Coraz więcej wskazuje na to, że wielkie starcie Anthony'ego Joshuy z Tysonem Furym jest bliżej niż kiedykolwiek. Zapowiedzi promotora Eddiego Hearna oraz Turkiego Alalshikha rozbudzają apetyty kibiców liczących na ten pojedynek, który mógłby przejść do historii światowego boksu. Na szali nie byłoby pasa, ale wielki prestiż, podziw publiczności na Wembley i ogromne pieniądze.

W sobotę na stadionie Tottenhamu Hotspur w Londynie odbyła się gala zorganizowana w ramach Riyadh Season. W walce wieczoru Conor Benn wygrał z Chrisem Eubanksem juniorem. Na stadionie pojawiło się rzecz jasna wiele ważnych osobistości świata boksu, w tym pociągający za wiele sznurków Turki Alalshikh.
Minister ds. sportu i rozrywki na dworze króla Arabii Saudyjskiej w wywiadzie przekazał wieści na temat przyszłości Anthony'ego Joshuy, związanego z DAZN, które transmitowało wydarzenie.
Anthony Joshua kontra Tyson Fury coraz bliżej. "Będę milczał, bo mam niewyparzony język"
- Joshua będzie u nas w kraju w lutym, potem odbędzie się wielka walka, jedna z największych w historii boksu, odbędzie się ona w Londynie, być może we wrześniu. Będziemy mieli wielką niespodziankę dla kibiców w Anglii - powiedział, cytowany przez ringmagazine.com.
Fani zinterpretowali jego słowa raczej jednoznacznie. Wszyscy spodziewają się wewnątrz brytyjskiej konfrontacji "AJ-a" z Tysonem Furym. "Król Cyganów" teoretycznie jest teraz na sportowej emeryturze, ale już kilkukrotnie z niej wracał, więc nie wygląda to na wielką przeszkodę. Z pewnością byłby to pojedynek z wielkimi wypłatami dla pięściarzy, co na pewno zmotywowałoby wojownika z Manchesteru.
Promotor Joshuy Eddie Hearn też specjalnie nie zamierza kryć, że chodzi o to zestawienie. - Słuchajcie, wszyscy od lat cieszyliśmy się na tę walkę. Wierzę, że to jest człowiek (Alalshikh - red.), który pomoże nam ją zrealizować. Wszystko, co robimy z Joshuą, robimy z Turkim, omawialiśmy w tym tygodniu. Mamy wiele planów dotyczących przyszłości Anthony'ego. On chce odzyskać tytuł mistrza świata wagi ciężkiej i oczywiście chce walczyć z Tysonem Furym - przyznał menedżer.
Dajmy temu człowiekowi robić swoją robotę, ja będę milczał, bo mam niewyparzony język. Mam nadzieję, że zobaczymy walkę, którą wszyscy tutaj chcą zobaczyć













