Wielka wygrana Usyka, nastąpił zwrot akcji. Joshua nie mógł się tego spodziewać
Nie raz, ale aż dwa razy, rok po roku Ołeksandr Usyk wygrywał z Anthonym Joshuą. Przy okazji pierwszego pojedynku odebrał mu aż cztery pasy - WBA, WBO, IBF i IBO. W ringu Ukrainiec i Brytyjczyk weszli w rolę zaciekłych rywali, jednak z ostatniej wypowiedzi 39-latka wynika, że doszło do zwrotu akcji. Joshua nie mógł spodziewać się takiego werdyktu ws. mistrzowskiego pasa, jaki właśnie zapadł.

Czy Anthony Joshua wróci do pełni zdrowia i będzie w stanie jeszcze stanąć w ringu? - takie pytania zadawało wielu kibiców po tragicznym wypadku z udziałem pięściarza, do któego doszło 29 grudnia 2025 roku. SUV, którym podróżował Brytyjczyk, uderzył w ciężarówkę na trasie Lagos-Ibadan, w wyniku czego zginęło dwóch członków jego teamu, a pięściarz odniósł obrażenia, w tym uszkodzenie żeber.
Większe obrażenia, aniżeli fizyczne zostały z pewnością w psychice 36-latka. Miało to miejsce niedługo po wygranej przez niego walce z Jakiem Paulem. Zdaniem wielu Joshua nie zaprezentował się jednak w trakcie pojedynku z youtuberem jak na mistrza olimpijskiego przystało.
Usyk zaczął mówić o Joshui. Zwrot akcji ws. Brytyjczyka
Wiele ciepłych słów pod adresem pięściarza urodzonego w Watfordzie miał jego rywal, z którym mierzył się dwukrotnie - Ołeksandr Usyk.
Ukrainiec w 2021 roku wygrał przez jednogłośną decyzję sędziów, odierając rywalowi aż cztery pasy - WBA, WBO, IBF i IBO. Rewanż rok później również padł jego łupem - wówczas triumfował przez niejednogłośną decyzję.
Jak wynika ze słów Usyka, które padły w rozmowie z Charlotte Daly, doszło do zwrotu akcji w postrzeganiu przez niego Brytyjczyka. 39-latek zdobył się także na zaskakujące ogłoszenie ws. mistrzowskiego pasa.
Teraz jest moim wielkim, wielkim bratem. Nie moim rywalem, nie przeciwnikiem. Jest moim partnerem. Moim bratem. Anthony jest mistrzem. Nie ma teraz pasów, to nie ma znaczenia. Mistrz to człowiek, który nigdy się nie poddaje.
Tak piękne słowa z pewnością dodadzją otuchy przeżywającemu trudne chwile bokserowi. Co ciekawe, obaj pięściarze w ostatnich dniach pojawili się... w Katowicach. Odbyli wizytę w miejscowej Akademii Wychowania Fizycznego. Doszło tam do podpisania porozumienia dotyczącego współpracy treningowo-naukowej
"Podpisaliśmy umowę o współpracy pomiędzy Ready To Fight team a AWF Katowice. Dla naszego zespołu boks to nie tylko praca na ringu, ale także ciągły rozwój poza nim (...) To dopiero początek…" - przekazał Ukrainiec za pośrednictwem Instagrama.















