Wielka przemiana Załęckiego nie wystarczyła. Mistrz nie miał litości
Kilka dni przed galą FAME MMA dość niespodziewanie ogłosiło zakontraktowanie do walki na wydarzeniu w Koszalinie Denisa Załęckiego i Mateusza Kubiszyna. Od początku było jasne, że pierwszego z panów czeka ogromne wyzwanie, bowiem podejmował aktualnego mistrza GROMDY. Spotkanie zawodników w ringu nie zawiodło, a zwycięsko w górę powędrowała ręka popularnego "Don Diego". Niesamowity pokaz siły w ringu.

FAME MMA 31 w koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej z pewnością zapadnie w pamięci fanów na długo. Za nami znaczna część rezultatów w turnieju "Fight Club" o nagrodę główną w postaci luksusowego BMW M5, a także walka pomiędzy Dawidem "Crazy" Załęckim a Michałem "Matrixem" Królikiem.
Co ciekawe, w gali wziął także udział syn pierwszego z nich - Denis Załęcki -, który zmierzył się w formule bokserskiej w małych rękawicach z niekwestionowanym mistrzem GROMDY Mateuszem Kubiszynem. Obaj panowie mieli okazję sprawdzić się już w bezpośredniej konfrontacji w ramach High League 3 Extra w 2022 r. - górą w ich pojedynku okazał się wówczas popularny "Don Diego".
Pokaz klasy "Don Diego". Załęcki mógł tylko patrzeć
Faworyzowany "Don Diego" od początku starcia z Załęckim prezentował się zdecydowanie lepiej niż kontrowersyjny freak fighter. Zawodnik trafiał "Bad Boya" celnymi ciosami, a ten odpowiadał mu uderzeniami w... tył głowy, za co w końcu kilkukrotnie został ukarany przez sędziego odjęciem punktów.
Rozstrzygnięcie nadeszło dopiero po zakończeniu 3. rundy. Arbitrzy ocenili, że lepszym w starciu okazał się popularny "Don Diego" - jednogłośna decyzja. To druga wygrana Kubiszyna w historii jego rywalizacji z Denisem. Tym razem nie towarzyszył jej jednak wyraźny konflikt. Zawodnicy podeszli do starcia w pełni profesjonalnie i sportowo.
- "DON DIEGO" 2:0 "BAD BOY". Dobra walka bez złej krwi, z której Mateusz Kubiszyn wychodzi ze zwycięstwem! Niestety, Denis się nie zrewanżował i musiał uznać wyższość swojego przeciwnika po raz drugi. Pełen luz i spokój strażaka daje mu pewny triumf - podsumowuje walkę oficjalny profil FAME MMA.
Mimo że starcie Kubiszyna i Załęckiego zostało ogłoszone przez organizację na ostatnią chwilę, to fani z całą pewnością nie mają na co narzekać. Obaj zawodnicy wyszli do walki mocno zmotywowani, ale finalnie większe doświadczenie "Don Diego" zadecydowało o tym, że to on odniósł drugie zwycięstwo nad rywalem w ich głośnym rewanżu.










![Mundial 2026: Argentyna - Algieria. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MXI4EEN6TNS1Q-C401.webp)

