Widzi walkę Polaka z Joshuą. Przetarcie przed Furym. "Najlepiej"
Fani Anthony'ego Joshuy mogą zacierać ręce, bo ich ulubieniec w najbliższych miesiącach stoczy dwa pojedynki w ramach kontraktu z Riyadh Season. Daniem głównym tej umowy ma być hitowa konfrontacja z Tysonem Furym, ale najpierw "AJ" będzie musiał "zjeść" przystawkę. Kto pomoże mu w lipcu "zrzucić rdzę"? Jeden z dziennikarzy widziałby w tej roli Damiana Knybę ze względu na podobieństwo warunków fizycznych.

W grudniu po wypadku samochodowym z udziałem Anthony'ego Joshuy (z wyniku którego zginęło jego dwóch współpracowników) wiele osób zastanawiało się, czy Brytyjczyk w ogóle będzie kontynuował karierę. Od jakiegoś czasu znamy odpowiedź na to pytanie. Jest pozytywna. Trwają negocjacje ws. bitwy o Anglię, czyli jego starcia z Tysonem Furym.
Miałoby się ono odbyć jeszcze w tym roku, jesienią albo wczesną zimą. Wcześniej, prawdopodobnie w lipcu, pięściarz urodzony w Watfordzie wejdzie do ringu z teoretycznie nieco słabszym przeciwnikiem, by "zrzucić rdzę". Giełda nazwisk co do "przetarcia" przed konfrontacją z "Królem Cyganów" już dawno ruszyła. Eddie Hearn z Matchroom Boxing przyznał, że gdyby to jego agencja promowała wydarzenie, najprawdopodobniej padłoby na Deontaya Wildera.
Tutaj decyduje jednak Turki Al-Sheikh, bo umowa na dwa pojedynki pochodzi od Riyadh Season. Saudyjczyk obawiałby się angażu Amerykanina, obawia się jego potencjalnego triumfu i tym samym popsucia prestiżu lub nawet anulowania nadchodzącego hitu.
- AJ powiedział mi, że będzie walczył z Wilderem i Furym jeden po drugim. Ale jest umowa, którą nam przedstawiono, a pojedynek z Furym jest jej szczytem. Wielu ludzi nie chce organizować walki, którą uważają za ryzykowną (z Wilderem - red.) i narażać się na niebezpieczeństwo - mówił menadżer.
Damian Knyba wymieniony dla Joshuy. 5 takich nazwisk. W tle Tyson Fury
Kto zatem, jeśli nie "Bronze Bomber"? Dziennikarz talkSPORT George Glinski wśród czterech najbardziej prawdopodobnych opcji jednak zaliczył Wildera, ale do tego dodał Dilliana Whyte'a, Arsłanbeka Machmudowa i Cassiusa Chaneya. Do tego przygotował listę pięciu przeciwników, którzy jego zdaniem najlepiej przygotowaliby Joshuę do walki z Furym. Znaleźli się na niej Tony Yoka, Nelson Hysa, Hughie Fury, Guido Vianello i Damian Knyba.
To oczywiście byłaby wielka gratka dla polskich fanów boksu, ale na dziś nic nie wskazuje na takie zestawienie. "Jeśli team Joshuy będzie szukał wysokich, niezgrabnych zawodników, którzy będą w stanie odtworzyć styl Fury'ego, to pod uwagę mogą być brane te nazwiska" - napisał Glinski. Knyba mierzy 201 centymetrów, Fury 206.
Bydgoszczanin ma 30 lat. Legitymuje się rekordem 17-1 (11 KO). 26 stycznia wszedł na wyższy poziom medialności dzięki pojedynkowi z Agitem Kabayelem. To była jego pierwsza porażka.













