Reklama

Reklama

Wasilewski nie spodziewa się cudów po treningach Szpilki w USA

W ciągu najbliższych dwóch miesięcy Artur Szpilka wyjedzie do USA, gdzie będzie trenował pod okiem Ronniego Shieldsa, który kiedyś był trenerem m.in. Mike'a Tysona i Evandera Holyfielda. Promotor bokserski Andrzej Wasilewski twierdzi jednak, że nie spodziewa się nadzwyczajnych efektów treningów za oceanem.

- Ciężko w tej chwili coś planować. Optymalnie, aby zawodnik w jego wieku miał trzy walki w ciągu dwunastu miesięcy - powiedział Wasilewski.

"Szpila" będzie trenował pod okiem Ronniego Shieldsa, który według Wasilewskiego, był najlepszym wyborem jeśli chodzi o amerykańskich trenerów.

- To człowiek bardzo oddany swojej pracy. Chociaż nie spodziewałbym się cudów, bo nie widzę wielkiej przewagi amerykańskiej myśli szkoleniowej nad polską - ocenił w rozmowie z x-news promotor bokserski Andrzej Wasilewski.

Zobacz:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama