Reklama

Reklama

Walka Władimira Kliczki z Anthonym Joshuą zagrożona?

Nie chwal dnia przed zachodem słońca? Wydawało się, że już wszystko jest dopięte na ostatni guzik, tymczasem na ostatniej prostej pojawiły się spore różnice. Czy zaplanowana na 10 grudnia w Manchesterze walka Anthony'ego Joshuy (17-0, 17 KO) z Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO) jest zagrożona?

Obaj panowie byli już szykowani do starcia o należący do Anglika pas IBF oraz wakujący w wersji WBA. Kilkanaście godzin wcześniej Bernd Boente, wieloletni menedżer Ukraińca, zasugerował, że nadal są pewne rozbieżności. Ale teraz sprawa wydaje się jeszcze poważniejsza, przynajmniej według Dana Rafaela, znanego analityka stacji ESPN.

Amerykański dziennikarz twierdzi, że Kliczko rzeczywiście powróci w grudniu, jednak na wszelki wypadek rozpoczął poszukiwania opcji zapasowej, na wypadek gdyby do konfrontacji z Joshuą miało nie dojść.

"Dobre źródło przekazało mi, że istnieją problemy, by ostatecznie dopiąć negocjacje odnośnie walki Kliczki z Joshuą. Dlatego też Kliczko szuka w razie czego innej możliwości na grudzień" - twierdzi Rafael.

Dowiedz się więcej na temat: Władimir Kliczko | Anthony Joshua

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje