Reklama

Reklama

Walka Saul Alvarez - Billy Joe Saunders z rekordem frekwencji

Wielki boks z rozmachem wraca w USA do pełnej formy po okresie obostrzeń związanych z pandemią koronawiusa. Wczorajszą walkę mistrzowską Saula Alvareza (56-1-2, 38 KO) z Billym Joe Saundersem (30-1, 14 KO) oglądało na stadionie AT&T w teksańskim Arlington 73 126 widzów. Tym samym ustanowiono nowy rekord.

Dach stadionu został zamknięty, więc frekwencja jest rekordowa, jeśli chodzi o gale bokserskie na zamkniętym obiekcie w Stanach Zjednoczonych.

Poprzedni rekord wynosił 63 352 kibiców, a pomógł go ustanowić nie byle kto, bo sam Muhammad Ali wraz ze swoim rywalem z września 1978 roku, Leonem Spinksem. Ów rewanżowy, wygrany przez Alego pojedynek odbył się w hali Superdome w Nowym Orleanie. 

Rekord światowy wynosi 78 tysięcy widzów i należy do dwóch zwycięskich walk Anthony'ego Joshuy na stadionie Principality w Cardiff: w 2017 roku z Carlosem Takamem i w 2018 roku z Josephem Parkerem.

"Canelo" zdetronizował wczoraj Saundersa wygrywając przez TKO i odbierając Brytyjczykowi pas WBO wagi super średniej. Tym samym Meksykanin posiada obecnie tytuły mistrzowskie WBA, WBC i WBO tej kategorii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje