Reklama

Reklama

Walka Martinez - Cotto. Skończy się gadanie

Sergio Martinez (51-2-2, 28 KO) i Miguel Cotto (38-4, 31 KO) nie mieli wiele do powiedzenia na ostatniej konferencji prasowej przed walką w Madison Square Garden. - Powiedzieliśmy już za dużo - stwierdził "Maravilla", który położy na szali pas WBC w wadze średniej.

Bohaterowie nowojorskiej gali od dawna nie ukrywają, że nie pałają do siebie sympatią. Szczególnie akcentuje to obrońca tytułu, który nazywał rywala "diwą", nawiązując w ten sposób do wymagań, jakie miał Portorykańczyk przy negocjacyjnym stole. W trakcie spotkania z dziennikarzami Argentyńczyk nie dolewał już jednak oliwy do ognia i zapewnił tylko, że odniesie zwycięstwo.

- Jestem gotowy do walki, do wojny. Dam z siebie wszystko. Ciężko pracowałem na to, aby wygrać. W sobotę skończy się gadanie - powiedział.

W podobnym tonie wyrażał się pretendent, który w MSG zadebiutuje w wadze średniej.

Reklama

- Dobrze jest słyszeć, że Sergio jest gotowy na wojnę, ponieważ właśnie to zobaczycie w sobotę. Podzielam jego zdanie: w sobotę nie będzie już nic do gadania - oznajmił.

Bardziej skorzy do rozmów byli natomiast współpracownicy obu zawodników.

- To będzie krótka walka. Miguel powtarza, że Sergio miał problemy ze zdrowiem, mam nadzieję, że po pojedynku przyzna, że popełnił błąd opierając się na tym przeświadczeniu - stwierdził wieloletni doradca Martineza Sampson Lewkowicz.

Pochodzący z Urugwaju promotor zwracał się też do trenera Cotto Freddie’ego Roacha, mówiąc, że śmieszą go przewidywania szkoleniowca co do rundy, w której zakończy się walka.

- Życzę ci szczęścia, będziesz go potrzebować. Cieszę się, że uważasz, że jestem zabawny. No i podoba mi się twoja peruka - odrzekł Roach, wzbudzając śmiech wśród zgromadzonych i samego Lewkowicza.

Promotor Lou DiBella nawiązywał z kolei do wielkich tradycji w wadze średniej, wyrażając nadzieję, że sobotni pojedynek zapisze się dużymi literami na kartach historii boksu.

- To bardzo stosowne, że na pasie WBC widnieją sylwetki Carlosa Monzona i Marvina Haglera, zawodników, których podziwiałem jako dziecko i którzy zachęcili mnie do boksu. Cotto i Martinez to współczesne symbole wagi średniej - powiedział.

Transmisję z gali w Nowym Jorku przeprowadzi Polsat Sport. Początek w nocy z soboty na niedzielę o 3:00.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje