Reklama

Reklama

Wach znów na dopingu? Promotor Powietkina: Zapłaciliśmy

Andriej Riabiński, promotor Aleksandra Powietkina (30-1, 22 KO), potwierdził doniesienia o pozytywnym wyniku testu antydopingowego u ostatniego rywala Rosjanina - Mariusza Wacha (31-2, 17 KO). Zapewnił jednak, że w żaden sposób nie wpłynie to na wynik walki.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

W listopadzie w Kazaniu Powietkin pokonał Polaka przez techniczny nokaut w dwunastej rundzie.

Dzisiaj pojawiły się informacje, że "Wiking", który wcześniej wpadł przy okazji walki z Władymirem Kliczką, ponownie walczył na dopingu.

- Tak, to prawda, otrzymałem potwierdzenie pozytywnego wyniku próbki. Walka nie zostanie jednak unieważniona, raczej skończy się na sankcjach dla Wacha. Powietkin wygrał, tutaj nic się nie zmienia. Problem by był, gdyby to u zwycięzcy wykryto doping, ale u "Saszy" wszystko jest w porządku - stwierdził Riabiński.

Reklama

Anonimowy człowiek z otoczenia Wacha zaprzeczył już rewelacjom, jakoby 35-latek korzystał z niedozwolonych środków, do tego rzucił cień wątpliwości na uczciwość Rosjan, sugerując, że nie chcieli wypłacić Polakowi gaży.

- Wach otrzymał wszystkie pieniądze. Musieliśmy dwukrotnie dokonywać przelewu ze względu na problemy techniczne, ale Wach dostał całą sumę, pomimo tej sytuacji z dopingiem - powiedział promotor Powietkina.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje