Reklama

Reklama

Wach przegrał z Powietkinem. Polak: Przepraszam kibiców

- Przepraszam kibiców - powiedział Mariusz Wach w środowy wieczór po przegranej walce z Rosjaninem Aleksandrem Powietkinem na gali w Kazaniu.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Wach (31-2, 17 KO) przegrał przez techniczny nokaut w 12. rundzie. Była to walka o pas federacji WBC Silver.

- Kolejny raz zablokowała mi się prawa ręka. W ogóle nią nie uderzałem - przyznał po walce nasz zawodnik w rozmowie z Polsatem Sport.

Polak boksował nieźle lewym prostym, ale poza sporadycznymi próbami, praktycznie nie używał tej mocniejszej, prawej ręki.

Reklama

- Poczułem mocny cios na korpus i od tego momentu miałem problemy. Naprawdę te ciosy Powietkina ważą swoje. Potem zablokowała mi się prawa ręka - skomentował Wach.

- Przepraszam kibiców. Jeżeli nie boksuje się prawą ręką, to nie ma szans, by wygrać walkę. Była po prostu dupa - dodał "Wiking".

Polak przeszedł badania po walce, ale na szczęście wszystko jest z nim w porządku.

Aleksander Powietkin (30-1, 22 KO) zwyciężył w ostatnich sekundach przez TKO na skutek kontuzji oka naszego rodaka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje