Reklama

Reklama

Wach - Powietkin. "Widziałem wszystkie walki rywala"

- Widziałem wszystkie walki mojego rywala. Spodobał mi się szczególnie w konfrontacji z Mike'em Perezem - mówił na dzisiejszej konferencji prasowej w Moskwie Mariusz Wach (31-1, 17 KO), który już w najbliższą środę w Kazaniu skrzyżuje rękawice z Aleksandrem Powietkinem (29-1, 21 KO).

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Reklama

- Spotkanie z Kliczką sprawiło, że jestem teraz mocniejszy psychicznie. Innowacje techniczne nie wchodzą w grę, przygotowaliśmy się na bardzo trudną, dwunastorundową walkę - kontynuował były pretendent do trzech pasów mistrzowskich, ponaddwumetrowy pięściarz, mieszkający pod Krakowem.

- Analizowaliśmy występy Powietkina i na pewno znamy jego mocne strony. To bardzo charakterny zawodnik, lecz Mariusz również jest silny psychicznie - wtrącił Piotr Wilczewski, szkoleniowiec Wacha.

- Polak twierdzi, że wyjdzie do tej potyczki w jeszcze lepszej formie, niż przeciwko Kliczce, a ja nie mam najmniejszych podstaw, by mu nie wierzyć. Prawdopodobnie tak będzie - mówił dla odmiany mistrz olimpijski z Aten, dawny mistrz świata organizacji WBA w wersji Regular oraz aktualny pretendent do tronu organizacji WBC wagi ciężkiej.

- Wach sprowadził sobie na sparingi Wiaczesława Głazkowa, ale moim zdaniem on niezbyt przypomina mój styl walki. Z drugiej strony kiedyś ze mną sparował i być może boksował na sparingach podobnie do mnie. Ja jestem w świetnej formie. Od jakiegoś czasu widać u mnie pozytywne zmiany. Zacząłem dobrze i zdrowo się odżywiać, zwracam większą uwagę na przygotowanie fizyczne, a z moim trenerem Iwanem Kirpą rozumiemy się doskonale - dodał Powietkin.

Dowiedz się więcej na temat: Mariusz Wach | Aleksander Powietkin | boks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje