Reklama

Reklama

Virgil Hill stoczy w maju pożegnalną walkę

Były mistrz świata w boksie zawodowym Amerykanin Virgil Hill w wieku 49 lat wraca, ale tylko jednorazowo, na ring. Dawny rywal Dariusza Michalczewskiego chce stoczyć pożegnalną walkę w Północnej Dakocie, skąd pochodzi.

Hill zapowiedział, że majowym pojedynkiem w kilkudziesięciotysięcznym mieście Bismarck (rywal nie jest jeszcze znany) podziękuje swym kibicom za wszystkie lata, gdy go wspierali. Profesjonalną karierę rozpoczął w 1984 roku (po zdobyciu wicemistrzostwa olimpijskiego w Los Angeles), a ostatni raz boksował jesienią 2007 w Dreźnie. Przegrał na punkty z Niemcem tureckiego pochodzenia Firatem Arslanem i stracił pas czempiona federacji WBA w wadze junior ciężkiej.

Reklama

Słynny pięściarz, pięciokrotny mistrz świata i członek Międzynarodowej Galerii Sław, wychowywał się w Grand Forks oraz Williston, a większość walk stoczył w Północnej Dakocie. W ringowym bilansie ma 50 zwycięstw i siedem porażek, w tym z Michalczewskim w 1997 roku - stawką był pas WBA w kat. półciężkiej.

W 2006 roku głośno było o możliwej konfrontacji Hilla z innym Polakiem - Krzysztofem Włodarczykiem.

W profesjonalnym pięściarstwie nie brakuje "wiekowych" zawodników, jak np. 48-letni Bernard Hopkins. Za kilka dni w Gdańsku dojdzie z kolei do potyczki w wadze ciężkiej między 45-letnimi: Andrzejem Gołotą i Przemysławem Saletą.

Dowiedz się więcej na temat: Virgil Hill | dariusz michalczewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje