Reklama

Reklama

Tyson stawia na Gołotę

Mike Tyson (38 l.) nie ma wątpliwości, że Andrzej Gołota wygra sobotniej nocy z Lamonem Brewsterem! "Żelazny Mike" zna się na rzeczy. W końcu stoczył 16 pojedynków o mistrzostwo świata wagi ciężkiej.

- Dla mnie Andrzej Gołota jest nieoficjalnym czempionem wagi ciężkiej - mówi "Bestia". - Wygrał walki z Ruizem i Chrisem Byrdem. Widzieli to wszyscy, poza sędziami!

W pojedynku z Byrdem sędziowie wytypowali remis. Jeszcze większe kontrowersje wzbudził werdykt po walce z Johnem Ruizem. Amerykanin wygrał, chociaż dwa razy lądował na deskach. Po tym pojedynku nawet Lennox Lewis i Witalij Kliczko - wielcy mistrzowie wagi ciężkiej, mówili, że to Polakowi należało się zwycięstwo.

- Gołota został oszukany! Ruiz i Byrd dostali od sędziów zwycięstwa w prezencie. Prawdziwym mistrzem jest Andrew Gołota! - dodaje Mike Tyson.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy