Reklama

Reklama

Tyson Fury wycofał się z rewanżu z Kliczką. Powodem kontuzja

Nie będzie rewanżu Fury – Kliczko, który miał odbyć się 9 lipca w Manchesterze. Brytyjski mistrz wycofał się z walki z powodu kontuzji kostki. Spotkanie obu pięściarzy zostanie przeniesione na inny termin. Wstępnie mówi się o 29 października.

Fury skręcił kostkę i poinformował na swoim koncie na Instagramie, że musi wycofać się z rewanżu z Władimirem Kliczką. Walka miała odbyć się w Manchasterze. Na razie nie jest znana oficjalna data rewanżu. Wstępnie mówi się o 29 października.

Wszyscy fani  boksu z niecierpliwością oczekiwali walki obu pięściarzy. Między bokserami iskrzy nie tylko na ringu, ale też poza nim. Fury jest znany ze swoich słynnych prowokujących wypowiedzi, w które udało mu się teraz wciągnąć nawet Kliczkę.

- Mam dla was niestety złe wiadomości. Jakieś 10 dni temu biegałem w Lake District i skręciłem kostkę. Byłem w szpitalu, miałem prześwietlenie. Niestety będę musiał pauzować od sześciu do siedmiu tygodni. Próbowałem trochę trenować, ale to niemożliwe - powiedział Fury.

Reklama

Niezadowolony z powodu przełożenia walki był także Władimir Kliczko. 

- Oczywiście jestem bardzo zawiedziony. Jest mi przykro zwłaszcza z powodu moich fanów, którzy z niecierpliwością czekają na tę walkę. To jednak tylko oznacza, że odzyskam moje pasy tylko kilka tygodni później - powiedział Władimir Kliczko i zaakceptował przełożenie pojedynku.

Informację podaną przez Fury'ego potwierdził także dyrektor telewizji BoxNation, która miała transmitować walkę. - Nie ma możliwości, żeby Tyson wyszedł na ring przez najbliższe tygodnie - powiedział Frank Warren. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje