Reklama

Reklama

Tyson Fury uniknie dyskwalifikacji?

Tyson Fury (25-0, 18 KO) może zostać pozbawiony tytułów mistrza świata wagi ciężkiej, ale jest mało prawdopodobne, aby został zdyskwalifikowany po tym, jak w jego organizmie wykryto obecność kokainy.

Jak twierdzi brytyjski "The Guardian", Światowa Agencja Antydopingowa nie zabrania zażywania kokainy, o ile ma to miejsce poza zawodami. U Fury'ego wykryto jej obecność, a konkretnie benzoiloekgoniny - głównego składnika kokainy, w próbce moczu pobranej podczas wyrywkowej kontroli 22 września. Dzień po tym, jak został poinformowany o pozytywnym wyniku testu, Fury wycofał się z planowanej na 29 października walki rewanżowej z Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO). Nie wiadomo jeszcze, czy zdecyduje się na otwarcie próbki B.

Reklama

Przeciwko 28-letniemu Anglikowi cały czas toczy się też śledztwo w związku z wykryciem nandrolonu, który znajdował się w próbce pobranej od niego w ubiegłym roku.

Brytyjska agencja antydopingowa odmawia komentarza do czasu zakończenia postępowania. Sprawy nie komentuje na razie również sam Fury, który milczy od czasu odwołania rewanżu z Kliczką.

Dowiedz się więcej na temat: Tyson Fury | Władimir Kliczko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje