Reklama

Reklama

Tyson Fury prowokuje Davida Price'a

Od dłuższego czasu kibice są świadkami wojny na słowa pomiędzy dwoma prospektami wagi ciężkiej z Wysp - Tysona Fury'ego (19-0, 14 KO) oraz Davida Price'a (14-0, 12 KO).

Dziś czas na kolejną odpowiedź "Olbrzyma z Wilmslow", który wyśmiewa propozycję finansową wspólnej walki opiewającą na 500 tysięcy funtów. Jego zdaniem walka wygeneruje dużo wyższe zyski.

- Wysłałem wiadomość do tego głupka. 500 tysięcy funtów za walkę, na którą przyjdzie 40 tysięcy kibiców? To wygeneruje jakieś 20 milionów! To jakiś żart. Może i nie mam wyższego wykształcenia, jednak umiem liczyć pieniądze - powiedział Fury.

24-letni pięściarz odniósł się również w swoich słowach do zawodnika wagi półciężkiej, Tony'ego Bellewa (18-1, 12 KO). Fury ma dość słownych zaczepek pięściarza z Liverpoolu i przy najbliższej okazji chce mu dać solidną lekcję boksu.

- Bellew jest kolejny. Już wystarczająco dużo powiedział o mnie w przeszłości, więc gdy go teraz spotkam, dostanie porządny cios z prawej ręki i jeśli mi nie odda, ostro go obiję. To kolejny idiota z Liverpoolu. Mogę z nim walczyć pomiędzy rundami w pojedynku z Pricem. Dajcie mi ich - obu na raz! - prowokuje Fury.

Wisienką na torcie w wypowiedzi Tysona jest parę słów w stronę bardzo popularnego na Wyspach Davida Haye'a (26-2, 24 KO). Fury przypomniał niechlubną porażkę "Hayemakera" z Władymirem Kliczką (58-3, 50 KO), a na sam koniec swojej barwnej wypowiedzi ogłosił, że już niedługo zdetronizuje starszego z ukraińskich braci, Witalija (45-2, 41 KO).

- David Haye? Co mam powiedzieć o tym gościu? 12 rund uciekania przed Władymirem i nie zadawania ciosów mówi samo za siebie. To prawdziwy wojownik. Gdy wychodzisz do mistrzowskiej walki, musisz dać z siebie wszystko, a nie próbować przetrwać jak Haye. Teraz ten gość wyzywa Witalija. Powiedzcie mu, że przejmuję miejsce starszego z braci. Mam jaja ze stali i mogę z nim walczyć nawet za minutę - zakończył swoje wywody Fury.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy