Reklama

Reklama

Tyson Fury pozbawiony pasa mistrza świata IBF

Zaledwie dziesięć dni trwało panowanie Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO) na tronie federacji IBF wagi ciężkiej. Anglik został pozbawiony tytułu mistrza świata wywalczonego w Duesseldorfie po pokonaniu Władymira Kliczki.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Fury odmówił walki z Wiaczesławem Głazkowem (21-0-1, 13 KO), oficjalnym pretendentem z ramienia IBF, a zamiast obowiązkowej obrony wybrał rewanż z Kliczką.

To stało się powodem pozbawienia go pasa IBF.

Jednak według nieoficjalnych informacji, powodem, jak informują brytyjskie media, może być "przestępstwo z nienawiści", o jakie może zostać oskarżony Fury, który w jednym z wywiadów opublikowanych jeszcze przed walką z Kliczką bardzo krytycznie wypowiadał się na temat homoseksualizmu.

Reklama

Do walki o wakujący pas zostali wyznaczeni Głazkow oraz następny w rankingu Charles Martin (22-0-1, 20 KO).

Co prawda Amerykanin ma wyznaczoną potyczkę na sobotni wieczór, lecz wobec zaistniałej sytuacji wycofał się z tego startu, by nie ryzykować mistrzowskiej szansy.

Obóz Głazkowa i Martina dostał teraz od władz IBF czas na negocjacje.

Jeśli strony nie dojdą do porozumienia do 8 stycznia, wówczas zostanie przeprowadzony przetarg, który wyłoni organizatora tej walki.

29 listopada w Duesseldorfie Fury zdetronizował Kliczkę, wygrywając jednogłośnie na punkty. Anglik sięgnął po pasy federacji: IBF, WBO, IBO i WBA. Federacja IBF pozbawiła go jednak tytułu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje