Reklama

Reklama

Tyson Fury: Nie wiem, czy rywalem będzie Kliczko, czy Fred Flinstone

Wciąż nie wiadomo, kiedy dojdzie do walki rewanżowej pomiędzy Tysonem Furym (25-0, 18 KO) a Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO). Anglik nie jest nawet pewny, czy to Ukrainiec będzie jego kolejnym przeciwnikiem.

"Nie mam pojęcia, kiedy stoczę kolejną walkę, nie mam też pojęcia, z kim będę boksować. Naprawdę nie wiem. Nie otrzymałem żadnego potwierdzenia, czy to będzie Kliczko, Fred Flinstone, czy może Batman. Nic nie wiem? - oznajmił w sobotę w Manchester Arena, gdzie stawił się na gali Frampton-Quigg.

Mistrz wagi ciężkiej nie zameldował się na sobotnich zawodach jedynie po to, by zobaczyć walkę wieczoru. Zanim między linami pojawili się główni bohaterowie, kolejny pojedynek zaliczył Hosea Burton (15-0, 6 KO), kuzyn Fury'ego, który zastopował w szóstej rundzie Milesa Shinkwina (12-1, 6 KO) i zdobył mistrzostwo Wielkiej Brytanii w wadze półciężkiej.

"To mój pierwszy kuzyn, poradził sobie bardzo dobrze. Zawsze chciał zostać brytyjskim mistrzem i osiągnął swój cel. Teraz zamierza chyba obronić pas, a potem przenieść się do wyższej kategorii" - stwierdził Tyson.

Reklama


Dowiedz się więcej na temat: Tyson Fury | Władimir Kliczko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje