Reklama

Reklama

Tyson Fury: Joshua nie zmierzy się ze mną za żadne pieniądze

W najbliższą sobotę w Belfaście Tyson Fury (26-0, 19 KO) spróbuje pokonać Francesco Pianetę (35-4-1, 21 KO) i otworzyć sobie tym samym furtkę do starcia z czempionem federacji WBC w wadze ciężkiej Deontay'em Wilderem (40-0, 39 KO). "Olbrzym z Wilmslow" powątpiewa natomiast, by kiedykolwiek udało mu się skrzyżować rękawice z posiadającym pozostałe mistrzowskie pasy Anthonym Joshuą (21-0, 20 KO).

AJ we wrześniu stanie naprzeciw obowiązkowego pretendenta z ramienia WBA, Aleksandra Powietkina (34-1, 25 KO). Teoretycznie gdyby Brytyjczyk pokonał swojego oponenta, a Fury w listopadzie odprawił Wildera, w przyszłym roku obaj panowie mogliby skrzyżować ze sobą rękawice w pojedynku o absolutne mistrzostwo wagi ciężkiej. Tyson nie sądzi jednak, by Joshua kiedykolwiek się na takie starcie zdecydował.

"Nie sądzę, by ta walka była możliwa do zorganizowania" - powiedział Fury w czasie swojego treningu medialnego.

"To tchórzliwe kurczaki. Oni nie chcieli boksować z Wilderem za 80 milionów dolarów, a zatem Joshua nie zmierzy się ze mną za żadne pieniądze" - stwierdził Fury.

Transmisja z gali w Belfaście z walką Fury vs Pianeta w sobotę od godz. 20.00 w Polsacie Sport News, a od 22:30 w Polsacie Sport.

Dowiedz się więcej na temat: Tyson Fury | Anthony Joshua | Deontay Wilder

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje