Tyson Fury i Ołeksandr Usyk mają paść na deski, wieszczy przewrót w wadze ciężkiej. "Mówię już teraz"
2024 rok w wadze ciężkiej stoi pod znakiem dwóch walk Ołeksandra Usyka z Tysonem Furym. Jedna już została zorganizowana, druga nadejdzie 21 grudnia. Za ich plecami rozpędza się jednak Anthony Joshua, który po trzech latach przerwy 21 września ponownie może zostać mistrzem świata. Dereck Chisora w programie talkSPORT Boxing przepowiedział scenariusz, w którym "AJ" nokautuje Ukraińca i Brytyjczyka w 2025 roku i zostaje niekwestionowanym czempionem królewskiej kategorii.

18 maja Ołeksandr Usyk wygrał walkę unifikacyjną z Tysonem Furym i mógł się poszczycić posiadaniem pasów WBA, WBC, WBO i IBF w wadze ciężkiej. Starcie było przekładane, ale poziom wynagrodził dłuższe oczekiwanie - pojedynek stał na niebotycznie wysokim poziomie. "Środkowe rundy" należały raczej do Brytyjczyka, ale Ukrainiec był lepszy w początkowych i końcowych, stąd wygrał na kartach punktowych sędziów.
21 grudnia "Król Cyganów" - ponownie w stolicy Arabii Saudyjskiej Rijadzie - spróbuje się zrewanżować, choć ze stawki konfrontacji odpadł zwakowany pas IBF. Za plecami dwóch gigantów kolejne kroki odbudowy po dwóch porażkach z Usykiem stawia Anthony Joshua. Od kwietnia 2023 roku pokonał Jermaine'a Franklina juniora, Roberta Heleniusa, Otto Wallina i Francisa Ngannou. Zwłaszcza dwie ostatnie walki były w jego wykonaniu bardzo efektowne. Jaki jest ich wspólny mianownik? Współpraca z trenerem Benem Davisonem.
Progres "AJ-a" pod okiem tego szkoleniowca zobaczył też Dereck Chisora, który był gościem talkSPORT Boxing. Na początku rzucił bardzo ciekawym scenariuszem, w który osobiście mocno wierzy.
Joshua w 2025 roku znokautuje Fury'ego w szóstej rundzie i Usyka w czwartej. Mówię wam to już teraz
- Dlaczego? Bo teraz ma odpowiedniego "partnera do tańca", swojego trenera. AJ nie przestał oglądać dwóch nagrań, na których walczy z Usykiem. On bardzo chce tej walki, rewanżu. Chce, żeby Ukrainiec wygrał ponownie z Furym - powiedział, przekonując, że Joshua będzie mistrzem niekwestionowanym, czyli posiadającym wszystkie pasy.
Chisora widzi Joshuę jako niekwestionowanego mistrza. "Wcześniej nie nokautował na sparingach, teraz tak"
- Myślę, że to kwestia zmian, których dokonał, Bena Davisona i ludzi wokół niego. Słuchają go, są wyrozumiali. Teraz się zgrali. Joshua wcześniej nie nokautował swoich sparingpartnerów, a teraz to robi właśnie z powodu wpływu trenera - ujawnił.
Przed "AJ-em" otworzyła się szansa zostania po raz trzeci mistrzem świata. 21 września zawalczy o zwakowany pas IBF z Danielem Dubois. Chisora widzi jasnego faworyta, ale przestrzega przed 26-latkiem. - Wszyscy myślą, że to będzie spacerek po parku, ale ja tak nie uważam. Daniel się zmienił i Anthony o tym wie. Zapowiada się dobra walka. Nie postrzegam jej jako jednostronnej, ale myślę, że skończy się w szóstej rundzie. AJ musi go znokautować, bo Dubois jest łatwy do trafienia - zakończył.
Brytyjczyk ma na karku 40 lat, a na koncie 48 stoczonych pojedynków (35-13, 23 KO). 27 lipca stoczył wielką ringową wojnę z Joyem Joycem. Choć obu zawodnikom wyraźnie brakowało szybkości, to nie można było im odmówić serca do boksowania. Chisora wygrał i ogłosił, że planuje jeszcze dwie walki, by zamknąć swoją karierę w 50 konfrontacjach.
Zobacz również:














