Gdyby nie decyzja Ołeksandra Usyka, przynajmniej jeszcze przez jakiś czas tylko krople drążyłyby skałę. Ruch Ukraińca sprawił jednak, że w jednej chwili wyłonił się wodospad, bo tak obrazowo można określić "wrzucenie do obiegu" wszystkich pasów mistrza świata.
Moses Itauma walczy o gigantyczną sprawę. Tylko Mike Tyson wyżej
Dlaczego tak naprawdę Usyk zdecydował się na taki krok, gdy wydawało się, że wybierze trudną przeprawę z Agitem Kabayelem? Moim zdaniem to mądrość Ukraińca, wyciągającego wnioski po starciu z bokserskim "freakiem" Rico Verhoevenem, który niespodziewanie dał mu się we znaki. I - nomen omen - ten znak 39-latek mógł odczytać, jako szansę na zakończenie panowania w wadze ciężkiej na swoich warunkach.
Waga ciężka znów mocno ożyje, co z punktu widzenia kibiców jest świetną wiadomością, bo więcej pojedynków będzie miało najwyższy status. Jednym z beneficjentów już lada moment może zostać mający słowacko-nigeryjskie korzenie Moses Itauma, który wychował się w Anglii i tam doskonali swój pięściarski warsztat.
W zgodnej opinii fachowców to talent, jaki rodzi się raz na wiele lat. Przypomina pod wieloma względami właśnie Usyka, tyle że w wersji młodszej, czyli z jednej strony jest znacznie mniej doświadczony, ale też groźniejszy, bo z racji wieku bardziej eksplozywny. A w dodatku naturalnie skrojony pod wagę ciężką, do której Ukrainiec dopiero z czasem doszlusował.
21-latek gromi kolejnych rywali, do tej pory tylko dwóch przeciwników wytrzymało z nim pełny dystans rund. Od stycznia 2023 roku wygrał na zawodowstwie 14 pojedynków, z czego 12 przed czasem. O sile młodziana przekonał się między innymi Mariusz Wach. Słynący z tytanowej szczęki olbrzym został zdmuchnięty z ringu już w 2. rundzie, a walka odbyła się dwa lata temu, gdy Itauma miał ledwie 19 lat. Równie ciężkie lanie sprawił Michałowi Bołozowi.
Wiele wskazywało na to, że mierzący 194 cm wzrostu Brytyjczyk przepuści szturm na rekord Mike Tysona. Przypomnijmy, "Bestia" wywalczyła mistrzowski pas federacji WBC mając 20 lat, 4 miesiące i 23 dni (w 1986 roku). Ta szarża, z kilku powodów, nie doszła do skutku.
21 lat, 8 miesięcy i 1 dzień. Oto nowy mistrz wagi ciężkiej?
Legendarny Tyson na razie zachowa zatem palmę pierwszeństwa, ale Itauma jest na dobrej drodze, aby wskoczyć w tym zestawieniu na drugie miejsce. Jeśli wygra z Hrgoviciem (20-1, 15 KO), a ma ku temu wszystkie narzędzia, będzie liczył dokładnie 21 lat, 8 miesięcy i 1 dzień. W stawce tego pojedynku znalazł się wakujący pas mistrza świata organizacji IBF.
Wówczas strąci na trzecie miejsce inną z legend boksu zawodowego, słynnego Floyda Pattersona. Wybitny Amerykanin (jako 17-latek sięgnął po mistrzostwo olimpijskie) po swój pierwszy tytuł sięgnął w 1956 roku, pokonując Archie'ego Moore'a. Miał wówczas 21 lat, 10 miesięcy i 26 dni.
As polskiego sportu zmarł rok temu. Pogrzeb odbył się dopiero teraz. Dlaczego?
Boksujący z pozycji mańkuta Itauma jest wielkim faworytem starcia z doświadczonym i bardzo dobrym Chorwatem, do którego dojdzie w O2 Arena w Londynie. Czy podoła wyzwaniu i udźwignie olbrzymią presję?
- Podpisaliśmy z nim kontrakt, gdy miał 16 lat. Był amatorem, sponsorowaliśmy go, a on przeszedł na zawodowstwo z nami. Był niesamowity i podbił świat. To dla niego wielki moment, ale jestem pewien, że da radę - powiedział promotor Frank Warren, szef grupy Queensberry dla BBC.












