Damian Knyba ma za sobą największe zwycięstwo w zawodowej karierze. Polski pięściarz pokonał na punkty byłego mistrza świata Andy'ego Ruiza Jr., otwiera się w nowym oknie i zrobił kolejny ważny krok w kierunku wielkich walk. Sukces sportowy to jedno, ale równie interesująco przedstawiają się pieniądze, jakie 30-latek mógł zarobić za pojedynek w Newark.
Oficjalnej "wypłaty, otwiera się w nowym oknie" Knyby jeszcze nie poznaliśmy, jednak według szacunków portalu The Sportster Polak za starcie z byłym czempionem wagi ciężkiej miał zainkasować od 150 do 300 tys. dolarów. W przeliczeniu na polską walutę daje to około 550 tys. do 1,1 mln złotych.
Jeżeli informacje te są prawdziwe, Knyba może mówić o naprawdę pokaźnej wypłacie. W zestawieniu z pieniędzmi, jakie miał otrzymać jego rywal, różnica jest jednak ogromna i to na korzyść amerykańsko-meksykańskiego pięściarza. Zarobki Andy'ego Ruiza Jr. za walkę z Polakiem oszacowano bowiem na 1-1,5 mln dolarów, czyli około 3,7-5,5 mln złotych.
Choć różnica jest ogromna, w przypadku Damiana Knyby mówimy jednak o jednej z najwyższych wypłat w karierze. Przypomnijmy, że w styczniu Polak zawalczył z Agitem Kabayelem o tymczasowy pas mistrza świata WBC w wadze ciężkiej i choć pojedynek ten przegrał, ostatecznie - jak przekazał wówczas Super Express - zainkasować miał 300 tys. dolarów. Sam Knyba mówić wtedy o "wypłacie życia", z czeku za walkę z Andy'm Ruizem Jr. powinien być więc zadowolony.
Polacy nie wytrzymali po walce Knyby. Kuriozalne sceny za oceanem. "Cyrk", otwiera się w nowym oknie
Andy Ruiz Jr. chce znów zmierzyć się z Damianem Knybą
Sam Andy Ruiz Jr. był pod wrażeniem postawy Damiana Knyby w ringu i tuż po walce ogłosił, że chciałby stoczyć walkę rewanżową z 30-latkiem. "Chciałbym stoczyć z nim rewanż. Był świetnym przeciwnikiem, nie chciałem łatwej walki i właśnie dlatego wybrałem Damiana. To potężny facet" - wygłosił, cytowany przez BBC.
Niesamowite konsekwencje wygranej Knyby nad gwiazdą. Promotor: Kosmos, otwiera się w nowym oknie












