Reklama

Reklama

​Trenerka kadry narodowej pięściarek: Plany realizujemy, ale bez pośpiechu

- Pandemia spowodowała, że pracujemy bez forsowania się. Założenia szkoleniowe są realizowane, ale pośpiechu nie ma - tak trwające w Zakopanem zgrupowanie oceniła Karolina Michalczuk trener bokserskiej kadry narodowej kobiet.

W Ośrodku Przygotowań Olimpijskich COS w stolicy polskich Tatr przebywają (14-25 czerwca) seniorki: Sandra Kruk (niezrzeszona, OZB Warmińsko-Mazurski, 57 kg), Kinga Szlachcic (SKF Boksing Zielona Góra, 57 kg), Karolina Koszewska (Legia FC Warszawa, 69 kg) i Elżbieta Wójcik (Klub Bokserski Karlino, 75 kg) oraz Angelika Krysztoforska (DKB Dąbrowa Górnicza, 51 kg), Natalia Marczykowska (Boxing Radom, 69 kg) i Agata Kaczmarska (BKS Radomiak Radom, 75 kg) z młodzieżowej kadry narodowej kobiet.

Reklama

- Zabrakło Sandry Drabik (KS Kickboxing Kielce, 51 kg), ale ona trenowała do tej pory indywidualnie - uzupełniła Michalczuk.

Zapytana, jak ocenia stopień przygotowania do obozu pod Tatrami, olimpijka z Londynu powiedziała, że dobrze.

- Zajęcia online dały rezultat i dziewczyny są naprawdę na niezłym poziomie. Treningi mamy jak zwykle zróżnicowane, bo przykładowo przed południem przybory, a po południu bieg 4x800 m, może też wyjdziemy w góry, będzie też sporo odnowy biologiczne. Tym razem trenujemy tu bez zbytniego forsowania się - zaznaczyła dodając, że główny nacisk kładziony jest na technikę i wytrzymałość.

Dowiedz się więcej na temat: boks kobiet | COVID19

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama