Reklama

Reklama

Trener Szpilki: Przerwa nie wpłynie na niego niekorzystnie

- Artur to typ pracusia, który praktycznie cały czas przebywa na sali treningowej, dlatego tak długa przerwa nie wpłynie na niego niekorzystnie - zapewnia Ronnie Shields, szkoleniowiec Artura Szpilki (20-2, 15 KO), który już w sobotnią noc skrzyżuje rękawice z Adamem Kownackim (15-0, 12 KO).

Pojedynek zakontraktowano na dziesięć rund. Artur zapewnia, że docenia serce do walki przeciwnika, jednak... "To nie mój poziom. On jest o klasę niżej" - mówi pięściarz z Wieliczki.

Reklama

- Mamy dla Kownackiego sporo szacunku, bo to dobry, doświadczony pięściarz, którego nie można lekceważyć. Jeśli się odpuści takiemu, to może się dla ciebie potem źle skończyć. Pracowaliśmy więc naprawdę ciężko i Artur będzie gotowy na sobotni pojedynek - dodał Shields.

Dla Szpilki będzie to powrót po półtorarocznej przerwie. W styczniu 2016 roku poległ w dziewiątej rundzie po ciężkim nokaucie z rąk Deontaya Wildera, ale do tego momentu narobił mistrzowi świata federacji WBC wagi ciężkiej trochę problemów.

Dowiedz się więcej na temat: Artur Szpilka | Adam Kownacki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje