Tragiczny wypadek, a teraz takie doniesienia ws. Joshuy. Mistrz podjął decyzję
Ostatnie tygodnie były dla Anthony'ego Joshuy istnym koszmarem. Pod koniec grudnia Brytyjczyk i jego współpracownicy mieli wypadek, w którym życie straciło dwóch bliskich przyjaciół pieściarza. Po tym incydencie wujek sportowca przekazał, że ten miał rozważać przedwczesne zakończenie kariery. Jak się jednak okazuje, wybitny bokser nie zamierza zrezygnować ze sportu.

Anthony Joshua to jedna z największych postaci współczesnego boksu wagi ciężkiej. Były mistrz świata federacji WBA, IBF i WBO przez lata należał do absolutnej elity, budując swoją pozycję nie tylko sportowymi sukcesami, ale też charyzmą i profesjonalnym podejściem do kariery. Ostatni raz w ringu Joshua pojawił się w głośnym pojedynku z Jakiem Paulem. Walka, która wzbudzała ogromne emocje i dzieliła środowisko bokserskie, zakończyła się triumfem Brytyjczyka i wizytą w szpitalu jego rywala. Szczęście po tej wygranej nie trwało jednak długo.
Wkrótce potem doszło do tragedii, która całkowicie zmieniła żyje Joshuy. Podczas wakacji w Nigerii "AJ" brał udział w poważnym wypadku samochodowym. Pięściarz cudem uniknął śmierci, a jego dwaj bliscy współpracownicy i przyjaciele - Latif Ayodele oraz Sina Ghami - zginęli na miejscu. Informacje o tragedii wstrząsnęły światem sportu, a sam zawodnik przez długi czas pozostawał z dala od mediów. Wówczas wujek pięściarza ogłosił w rozmowie z mediami, że Joshua miał poinformować bliskich o zakończeniu sportowej kariery.
Anthony Joshua wznawia treningi po tragicznym wypadku w Nigerii
Teraz Brytyjczyk dał jednak wyraźny sygnał, że nie zamierza rezygnować z boksu. Anthony Joshua opublikował nagranie wideo z pierwszego treningu od czasu wypadku na swoim profilu na Snapchacie. Na filmie widać go boksującego na tarczach z trenerem oraz ciężko pracującego na rowerze stacjonarnym. Pod materiałem napisał krótko: "Terapia siły psychicznej". Na zakończenie nagrania powtórzył przysięgę "My Brothers Keepers", którą złożył, opiekując się rodzinami zmarłych przyjaciół.
Powrót do treningów wcale nie oznacza jednak, że Anthony Joshua powróci na zawodowy ring. Promotor Brytyjczyka przyznał, że pięściarz z pewnością będzie potrzebował czasu, aby podjąć ostateczną decyzję dotyczącą swojej przyszłości.











