Tragedia w ringu, pilne wieści ws. stanu zdrowia polskiego boksera. Lekarze musieli reagować
Fatalnie dla Michała Soczyńskiego zakończyła się walka wieczoru na gali KnockOut Boxing Night 42 w Chełmie. W ringu boleśnie zweryfikował go Ramazan Muslimow. W siódmej rundzie Polak został brutalnie znokautowany. Dość powiedzieć, że wyniesiony został na noszach. Niedługo po feralnej walce dotarły przykre wieści ws. stanu jego zdrowia. Soczyński został przez lekarzy wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.

Świadkami wyjątkowo przykrych scen byli kibice w trakcie KnockOut Boxing Night 42 w Chełmie. Nigdy nie chcielibyśmy oglądać sytuacji podobnych do tych, które wydarzyły się z udziałem 27-letniego Michała Soczyńskiego. Już wcześniej było jasne, że Polak stanie przed najpoważniejszym wyzwaniem w swojej dotychczasowej karierze. Stawka starcia z Ukraińcem Ramazanem Muslimowem również była wysoka, bo na szali leżał pas WBC Baltic w kategorii junior ciężkiej. W ringu spotkało się dwóch niepokonanych zawodników, jednak tylko jeden z nich zdołał opuścić arenę o własnych siłach.
Michał Soczyński wyniesiony z ringu na noszach. Brutalny nokaut
Niemal od początku pojedynku Ukrainiec zyskał przewagę w ringu i bił mocniej. Soczyński znalazł się w poważnych opałach już w pierwszej rundzie, ale mimo to zdeterminowany chciał walczyć dalej. Okazało się, że ta decyzja była opłakana w skutkach.
W siódmej rundzie Polak został brutalnie znokautowany i padł na deski. Od razu jasne było, że to koniec walki. Siła ciosu była na tyle potężna, że Soczyński nie był w stanie opuścić ringu o własnych siłach - wyniesiono go na noszach.
Apel matki pięściarza o modlitwę i wsparcie, niedługo po walce sugerował, że stan 27-latka jest ciężki. W niedzielne popołudnie napłynęły pilne wieści w tej sprawie. Niestety nie napawają one optymizmem.
Nowe wieści ws. stanu zdrowia Soczyńskiego. Bokser w śpiączce
Promotor Andrzej Wasilewski w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet" ujawnił, że Soczyński został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.
Michał jest zaintubowany, nie ma krwiaków, za to duży obrzęk. Zdecydowano, że będzie przetransportowany do szpitala w Lublinie
Stan śpiączki farmakologicznej wymuszany jest przez lekarzy, by w bardziej komfortowych warunkach leczyć uraz, a w tym wypadku obrzęk mózgu. W karetce po walce odzyskał przytomność, jednak nie rozpoznawał ludzi, ani otoczenia, stąd taka, a nie inna decyzja lekarzy.
Aktualizacja
Przed godziną 19 oświadczenie w sprawie stanu zdrowia Michała Soczyńskiego opublikował KnockOut Team. Jak wynika z jego treści, jest on stabilny.












