Reklama

Reklama

Tony Bellew: Przejechałbym się po nim jak pociąg

Brytyjski pięściarz Tony Bellew nadal czeka na potwierdzenie, z kim stoczy kolejny pojedynek na zawodowych ringach. W gronie potencjalnych rywali boksera z Liverpoolu jest niepokonany Andre Ward. Nie wiadomo jednak, w której kategorii wagowej miałaby odbyć się ta walka.

"To naprawdę silny, znakomity pięściarz, jeden z najlepszych bez podziału na kategorie wagowe. Wierzę jednak, że byłbym od niego mocniejszy. Słuchajcie, jestem wielkim cruiserem. Przejechałbym się po nim jak pociąg. Nie byłby w stanie mnie powstrzymać. Rozbiłbym go, zniechęcił do boksu - powiedział Bellew.

"Gdy wychodzę na ring, to nie po to, by być drugim. Owszem, Andre Ward to świetny pięściarz, ale poczułby różnicę. On startuje w wadze superśredniej czy półciężkiej. Zjadłbym go żywcem" - dodał.

Zobacz materiał wideo:


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama