Reklama

Reklama

Tony Bellew przebiera w ofertach. Wielkie pieniądze w grze

Co teraz zrobi Tony Bellew (29-2-1, 19 KO)? Powróci do wagi junior ciężkiej, aby bronić pasa WBC? A może da rewanż "Hayemakerowi"? Opcją jest również atak na tron WBC lub WBO królewskiej kategorii. Bombardier z Liverpoolu przebiera w ofertach, a jego trener namawia go na sportową emeryturę.

"Po części rozumiem Tony'ego, bo ma szansę podbić wagę ciężką, mierząc się z Deontayem Wilderem o pas WBC, lub Josephem Parkerem o tytuł WBO. Ale on dobrze zna moje zdanie na ten temat. I choć rozumiem jego ambicje oraz szansę zarobienia olbrzymich pieniędzy, to ja namawiam go na zakończenie kariery" - nie ukrywa szkoleniowiec Dave Coldwell.

"Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli i 6 maja pokonam Hughie Fury'ego, bez problemu mogę w kolejnej walce zmierzyć się z Bellewem w hali O2 Arena - zapewnia Joseph Parker (22-0, 18 KO), mistrz wagi ciężkiej według World Boxing Organization.

"Rozmawiamy o naprawdę wielkich, wręcz niewyobrażalnych pieniądzach. A opcji jest wiele. To może być rewanż z Haye'em, walki z Wilderem i Parkerem. Ja chcę, by on skończył, a on chce jeszcze jednej walki. Mam swoje argumenty, lecz rozumiem też jego. Pieniądze leżące na stole są naprawdę duże, a ostateczne słowo będzie należało do niego" - kontynuował Coldwell.

Ze słów trenera wynika, że jego podopieczny już raczej nie będzie schodził do limitu 90,7 kilograma.

"Gdyby doszło do drugiego pojedynku z Haye'em, to już na zupełnie innych warunkach, na naszych warunkach. Wolałbym też walkę z Parkerem niż z Wilderem, ponieważ Parker to nie jest jeden z tych olbrzymów, a jest w posiadaniu tytułu" - dodał.

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje