Reklama

Reklama

Tomasz Babiloński: Najpoważniejszy test w karierze Michała Cieślaka

- Michał Cieślak wkrótce dołączy do obecnego i byłego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofów Głowackiego i Włodarczyka - uważa promotor radomskiego boksera Tomasz Babiloński. W sobotę Cieślak spotka się w Krakowie z Portorykańczykiem Francisco Palaciosem.

Włodarczyk był mistrzem globu federacji IBF i WBC, a od pół roku pas WBO należy do Głowackiego, który w Newark odebrał go Niemcowi Marcowi Huckowi. W "kolejce" po swoją szansę czeka kolejny pięściarz Sferis KnockOut Promotions i Babilon Promotion, 27-letni Cieślak. Do tej pory wygrał wszystkie 11 walk, w tym siedem przed czasem.

"Walka 2 kwietnia na gali Polsat Boxing Night z Palaciosem, który dwukrotnie bez powodzenia rywalizował z "Diablo" Włodarczykiem o mistrzostwo świata, będzie najpoważniejszym testem w karierze Cieślaka. Michał jest gotowy na takie wyzwania. Wierzę w jego sukces, a już za dwa miesiące szykujemy mu w Szczecinie pierwszy 12-rundowy pojedynek o tytuł interkontynentalny jednej z najpoważniejszych federacji, po którym powinien znaleźć się w "15" rankingu światowego. To otwiera mu drogą boksowania o pas czempiona" - powiedział Babiloński.

Reklama

Już wcześniej pojawiły się ciekawe propozycje dla Cieślaka, m.in. ze strony menedżerów Ukraińca Ołeksandra Usyka (9-0), mistrza olimpijskiego z Londynu i amatorskiego mistrza świata.

"Jeszcze dwie-trzy walki i Michał stanie do potyczki o najcenniejsze trofea w pięściarstwie zawodowym. To trzeci Polak, po Włodarczyku i Głowackim, który zaistnieje w świecie w kategorii junior ciężkiej. Bokser z Radomia ma niesamowite argumenty w dłoniach, potrafi bardzo mocno uderzyć z obu rąk. To nie typ "pykacza", jak Palacios czy inny stary lis Steve Cunningham, który za dwa tygodnie będzie przeciwnikiem Krzyśka Głowackiego w Nowym Jorku" - dodał szef Babilon Promotion.

"Diablo" Włodarczyk nie może doczekać się walki o tymczasowy pas WBA z Beibutem Szumenowem, bowiem Kazachowi niespecjalnie spieszy się do tej konfrontacji. Ale już 16 kwietnia pierwszy pojedynek w obronie pasa WBO stoczy Głowacki. Amerykanin Cunningham w przeszłości z różnym skutkiem boksował z Włodarczykiem (bilans 1-1) i Tomaszem Adamkiem (0-2).

"Jestem dużo spokojniejszy niż przed walką z Huckiem, bowiem Cunningham, przy całym szacunku dla jego osiągnięć, a przecież był mistrzem świata, to zawodnik słabszy od Niemca. Ale i tak Głowacki, a także Cieślak w przypadku rywalizacji z Palaciosem, to już inna, wyższa liga. Obaj rywale naszych zawodników mają swoje lata, wieku się nie oszuka. Poza tym swoje przyjęli też na sparingach. Jeśli zdecydują się na otwartą walkę z Polakami, to przegrają przed czasem, jak Palacios z Rosjaninem Dimitrijem Kudriaszowem" - ocenił Babiloński.

W sobotę w Krakowie wystąpią też m.in. Adamek (jego rywalem w wadze ciężkiej będzie Eric Molina) i Mateusz Masternak (Eric Fields, kat. junior ciężka). Z kolei Ewa Brodnicka bronić będzie pasa mistrzyni Europy w wadze lekkiej w starciu z Anitą Torti. W innej walce w królewskiej wadze ciężkiej były pretendent do tytułu mistrza globu Andrzej Wawrzyk spotka się z Marcinem Rekowskim.

"Faworytem jest sporo młodszy i mający większy zasięg ramion Wawrzyk, ale w boksie wszystko jest możliwe. Mamy taki pomysł, aby zwycięzca potyczki Wawrzyk-Rekowski zmierzył się 28 maja w Szczecinie z Krzysztofem Zimnochem. Dla kibiców byłaby to atrakcyjna konfrontacja" - zakończył promotor.


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy