Reklama

Reklama

Tomasz Adamek wraca na ring!

Tomasz Adamek (50-5, 30 KO) wraca do zawodowego boksu! O swojej decyzji "Góral" poinformował w magazynie "Puncher" na antenie stacji Polsat Sport.

"Człowiek zawsze marzy o powrotach na stare śmieci, to szczególna adrenalina, a ja przecież na ringu spędziłem większość życia. Wprawdzie żona jest przeciwna, mówi "przestań, zostaw to", ale ja chciałbym się pożegnać z kibicami w dobrym stylu, wyjść z ringu zwycięsko, żeby zapamiętano mnie jako wojownika. Chcę wrócić, wygrać i zakończyć karierę, ale zobaczymy, jak będzie" - powiedział Adamek.

Nazwisko ewentualnego rywala, termin oraz miejsce walki nie jest jeszcze znane. Adamek chciałby się jednak zmierzyć z zawodnikiem ze światowej czołówki. "Co mi da wygrana z przeciętnym bokserem? Nic" - podkreślił "Góral", który 1 grudnia skończy 40 lat.

Adamek to były zawodowy mistrz świata federacji IBF i IBO w kategorii juniorciężkiej i WBO w kategorii półciężkiej. W 2009 roku przeszedł do królewskiej kategorii i w swoim pierwszej walce wygrał w Łodzi przez techniczny nokaut z Andrzejem Gołotą.

Potem były zwycięstwa nad Jasonem Estradą, Chrisem Arreolą, Michaelem Grantem i Vincentem Maddalone. Dzięki temu Adamek piął się w górę w rankingach i w końcu otrzymał szansę walki o mistrzowski pas kategorii ciężkiej. We wrześniu 2011 roku zmierzył się na Stadionie Miejskim we Wrocławiu z Witalijem Kliczką, a stawą pojedynku było mistrzostwo świata federacji WBC. Ukrainiec był zdecydowanie lepszy i wygrał przez techniczny nokaut w 10. rundzie.

W marcu 2012 roku Adamek wygrał jednogłośnie z Nagym Aguilerą. Następnie pokonał Edwarda Chambersa, Travisa Walkera, Steve’a Cunninghama i Kubrata Pulewa, choć w tym ostatnim przypadku nie obyło sie bez kontrowersji. Michael Buffer podał wynik remisowy, a chwilę później skorygował werdykt pierwszego sędziego na korzyść "Górala". Kolejnym rywalem Adamka był Dominic Guinn, z którym wygrał na punkty.

Słaby w wykonaniu Adamka był 2014 rok. Najpierw musiał uznać wyższość Wiaczesława Hłazkowa, a potem w Krakowie z Arturem Szpilką. Wrócił na ring we wrześniu 2015 roku pokonując w Łodzi Przemysława Saletę. Pół roku później spotkał się pod Wawelem z Erikiem Moliną i przegrał przez techniczny nokaut w 10. rundzie. Po tej walce Adamek ogłosił zakończenie sportowej kariery.

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy