Reklama

Reklama

Tomasz Adamek przed walką z Wiaczesławem Głazkowem

Tomasz Adamek i Wiaczesław Głazkow w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu zmierzą się w walce wieczoru w Sands Casino Resort w amerykańskim Bethlehem. Początek studia w Polsacie Sport o godz. 2.00. Stawka pojedynku dla "Górala" będzie ogromna.

W piątek odbyło się oficjalne ważenie. Polak wniósł na wagę 99,7 kg, zaś jego przeciwnik dokładnie 99 kg.

Reklama

Adamek i Głazkow pierwotnie mieli się spotkać 16 listopada ubiegłego roku, ale choroba i osłabienie organizmu tuż przed terminem zmusiły naszego pięściarza do podjęcia jedynej słusznej decyzji o przełożeniu walki.

"Góral" w trakcie swojej kariery walczył już w podobnych okolicznościach i przegrał z Chadem Dawsonem, drugim obok Witalija Kliczki rywalem, który go pokonał.

Na powtórkę z lutego 2007 roku nie mógł sobie pozwolić, bo porażka z Ukraińcem najpewniej kosztowałaby go koniec marzeń o drugiej walce o mistrzowski pas w wadze ciężkiej. Zwycięstwo przybliży natomiast Adamka do pojedynku z Władimirem Kliczką, która według naszego pięściarza, byłaby dobrym zwieńczeniem jego udanej kariery.

Od pierwszego podejścia do tronu wagi ciężkiej, zakończonego porażką przez TKO w 10. rundzie ze starszym z Kliczków, "Góral" boksował pięciokrotnie. Pokonał kolejno Nagy’ego Aguilerę, Eddiego Chambersa, Travisa Walkera, Steve Cunninghama i Dominicka Guinna, ale w ostatnim roku, przez wspomnianą chorobę, walczył tylko raz.

Dodatkowo Głazkow wydaje się być najmocniejszym rywalem Adamka od starcia z Witalijem, przynajmniej na papierze.

Niepokonany na zawodowym ringu Ukrainiec (16 zwycięstw i 1 remis) był bardzo dobrym amatorem. W swoim sportowym CV ma między innymi brązowy medal igrzysk olimpijskich w Pekinie i "srebro" mistrzostw świata w Chicago z 2007 roku. 

Walka z Adamkiem to dla niego ogromna szansa na spory skok w rankingach i zbliżenie się do pojedynków o mistrzowskie pasy. Jak podkreśla, będzie podwójnie zmotywowany i zgotuje "Góralowi" ringową wojnę.

Siłą Polaka będzie doświadczenie. W zawodowej karierze stoczył 51 walk, czyli trzy razy więcej od Głazkowa. Ponadto Ukrainiec nigdy nie walczył z tak mocnymi rywalami i o takie stawki jak Adamek.

Ma jednak coś, czego nie mieli ostatni przeciwnicy "Górala", w odróżnieniu od nich jego kariera dopiero się rozkręca a sobotni pojedynek to coś więcej niż kolejne sportowe wyzwanie. To najważniejsza walka w jego życiu. Na pewno będzie w świetnej formie, a to tylko wróży nam wielkie emocje.

Fachowcy są zgodni, to będzie najtrudniejsza przeprawa Adamka od starcia z Kliczką. Przeprawa o być albo nie być w grze o ostatni bój o mistrzostwo świata!

Nasz typ: zwycięstwo Polaka na punkty po zaciętej bitwie.

Dariusz Jaroń

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Adamek | Wiaczesław Głazkow

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje